W spotkaniu "Operatywność szerokopasmowa" zorganizowanym przez urząd marszałkowski wzięli udział m.in. samorządowcy i operatorzy telekomunikacyjni.

Główny cel konferencji to - jak podkreślały władze województwa - przekazywanie wiedzy zainteresowanym o już istniejącej sieci szerokopasmowej zbudowanej przez samorząd województwa i działanie na rzecz jej rozwoju.

Regionalna Sieć Szerokopasmowa (RSS) w Podlaskiem, porównywana do światłowodowej "autostrady" powstała w ostatnich latach w ramach wspólnego projektu realizowanego w pięciu województwach we wschodniej Polsce za środki UE. Podlaska sieć liczy ponad 1,8 tys. km. Jej operatorem jest od lipca 2016 r. samorząd województwa podlaskiego. Nie udało się bowiem - w trzech przeprowadzonych postępowaniach - wybrać komercyjnej firmy, która by się tym zajęła.

Marszałek województwa podlaskiego Jerzy Leszczyński powiedział dziennikarzom, że "dobrze", iż w poprzedniej perspektywie finansowej UE udało się tę sieć zbudować. Dodał, że sieć będzie teraz "rozbudowywana". Infrastrukturę tzw. ostatniej mili, czyli bezpośrednio dochodzącą do odbiorców będzie w najbliższym czasie budować kilka firm, które w konkursie z programu Polska Cyfrowa zdobyły dotacje z UE na ten cel.

"Mam nadzieję, że w niedługim czasie internet trafi rzeczywiście do najbardziej odległych zakątków województwa - jak to się mówi - pod strzechę, ale przede wszystkim chodzi nam o to, by trafił do szkół" - mówił Leszczyński. Zaznaczył, że chodzi o to, by regionalna sieć szerokopasmowa była wykorzystana w tworzeniu Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej (OSE).

OSE to projekt zainicjowany przez Ministerstwo Cyfryzacji. Realizuje go NASK, który będzie także operatorem sieci OSE. Obecny w Białymstoku dyrektor NASK PIB dr Wojciech Kamieniecki przypomniał, że w 2018 r. pierwszych 1,3 tys. szkół ma być podłączonych do internetu 100 Mbit/s. W 2021 r. ma to być 30,5 tys.

Kamieniecki mówił, że NASK nie buduje sieci, ale zawiera umowy z operatorami. Przyłączenie szkół nie jest obowiązkowe, a dobrowolne, ale NASK do tego zachęca. Program jest bezpłatny dla samorządów. Główną korzyścią z OSE ma być - jak mówił - wyrównywanie szans edukacyjnych dzieci w dużych ośrodkach i w małych miejscowościach, szybki i bezpieczny internet, lepsza jakość edukacji.

Dyrektor departamentu społeczeństwa informacyjnego w urzędzie marszałkowskim w Białymstoku Agnieszka Aleksiejczuk poinformowała, że obecnie z regionalnej sieci szerokopasmowej korzysta ok. 50 podmiotów, sieć jest wykorzystywana w jednej trzeciej możliwości, nie można jednak mówić o bilansowaniu kosztów. Z sieci korzystają też bezpośrednio niektóre duże firmy. Dodała, że 64 proc. kosztów, które trzeba ponosić to opłaty wnoszone za tzw. zajęcie pasa drogowego. 2,3 mln zł rocznie z tego tytułu to - jak mówiła - "znaczące obciążenie".

W ramach pilotażu OSE, w Podlaskiem 10 szkół korzysta z internetu z regionalnej sieci szerokopasmowej - przypomniała Agnieszka Aleksiejczuk. Dodała, że OSE są jedną z perspektyw, na którą liczy samorząd.

Aleksiejczuk podkreśliła, że samorząd województwa zrealizował swoje zadania wobec sieci, teraz liczy na projekty operatorów lokalnych i na to, że firmy te "maksymalnie" wykorzystają regionalną sieć do swoich inwestycji.

Operatorzy lokalni nie mogą "dublować" już istniejącej infrastruktury, dlatego "na pewno" będą korzystać z wybudowanej przez samorząd sieci regionalnej - powiedział wiceprezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Kazimierz Dyl. Dodał, że wybrani operatorzy lokalni mają ok. 3 lat na zrealizowanie swoich inwestycji. Trwa trzeci konkurs dla kolejnych operatorów na ponad 30 wyznaczonych obszarów.(PAP)