Władze Uniwersytetu w Białymstoku i województwa podlaskiego pod koniec września porozumiały się w sprawie zakupu przez samorząd budynku Biblioteki Uniwersyteckiej im. Jerzego Giedroycia oraz sąsiedniego budynku, w którym mieści się rektorat uczelni. Cena, za jaką mają być kupione budynki, to 25 mln zł. W budynku biblioteki ma działać zarządzana przez samorząd Książnica Podlaska, natomiast w drugim swoje siedziby ma znaleźć kilka instytucji, które dotychczas mieściły się w wynajmowanych przez województwo budynkach.

W czwartek, na ostatniej sesji sejmiku województwa podlaskiego w tej kadencji, radni większością głosów zdecydowali o wprowadzeniu zmian w wieloletniej prognozie finansowej regionu. Dzięki temu w budżetach na kolejne lata zagwarantowane będą środki na kupno biblioteki. Jak tłumaczył wcześniej dziennikarzom marszałek województwa podlaskiego Jarosław Dworzański, biblioteka ma być spłacana w kilku ratach.

W dyskusji poprzedzającej głosowanie przewodniczący klubu radnych PiS Marek Komorowski mówił, że decyzję powinien podjąć sejmik w nowej kadencji. Przypomniał też o planach budowy nowej siedziby Książnicy Podlaskiej.

Marszałek Dworzański przekonywał, że obecna sytuacja lokalowa Książnicy Podlaskiej jest fatalna (jej magazyny i archiwa znajdują się w kilku miejscach - PAP). Mówił też, że w nowej perspektywie finansowej UE samorząd "nie ma szans" na zdobycie środków na budowę biblioteki, a - jak dodał - szacunkowy koszt tej inwestycji to 100 mln zł. Dlatego obecna sytuacja, kiedy uczelnia chce sprzedać budynek biblioteki, a samorząd ma możliwość przygotować środki na jej zakup, jest - jego zdaniem - "dobrym projektem". W ocenie Dworzańskiego transakcję zakupu biblioteki sfinalizuje już nowy zarząd.

Uniwersytet w Białymstoku od dawna prowadził rozmowy z samorządem na temat sprzedaży biblioteki, bo - jak przekonywały władze uczelni - po otwarciu uniwersyteckiego kampusu i stworzeniu tam wydziałowych bibliotek uczelnia nie będzie potrzebowała budynku biblioteki.

Od dnia podpisania umowy uczelnia ma mieć czas do września przyszłego roku, by opuścić budynek biblioteki - mówił PAP rektor UwB prof. Leonard Etel. Dodał, że dzięki temu przeniesienie zbiorów będzie możliwe w wakacje, by nie zakłócać pracy studentów i wykładowców w trakcie roku akademickiego. Zbiory mają zostać przeniesione do wydziałowych bibliotek i do magazynu, który w kilku najbliższych latach ma powstać na terenie kampusu, będzie tam też działała czytelnia i udostępnione zostaną główne zbiory biblioteki.

Natomiast na przeniesienie rektoratu uczelnia ma mieć dwa lata od podpisania umowy. Na nowy rektorat mają być przystosowane budynki w tzw. małym kampusie uczelni, który mieści się w pobliżu głównego kampusu. (PAP)