Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Katowicach, przedstawiciele PO już po raz drugi mówili na temat terminów zawartych w projekcie ustawy o związku metropolitalnym w woj. śląskim. Według nich obecne zapisy spowodują opóźnienie w rozpoczęciu działalności metropolii śląskiej, a PiS będzie mógł zrzucić odpowiedzialność za to na samorządy. Wiceminister sprawiedliwości i poseł PiS ze Śląska Michał Wójcik odpowiedział wówczas, że w jego ocenie lipcowy termin utworzenia metropolii w tym województwie nie jest zagrożony.

Przygotowany w ubiegłym roku przez MSWiA projekt ustawy metropolitalnej dotyczącej woj. śląskiego ma poprawić obowiązującą ustawę o charakterze uniwersalnym. Ustawę autorstwa rządu PO-PSL przyjął Sejm poprzedniej kadencji, a podpisał prezydent Andrzej Duda. Jednak według obecnego rządu PiS zawiera ona szereg wad.

Obowiązująca ustawa nie została wdrożona, ponieważ rząd nie przyjął wymaganych przez nią rozporządzeń. Zgodnie z jej założeniami metropolia na Śląsku miała powstać 1 stycznia 2017 roku. W ostatnich miesiącach przedstawiciele rządu deklarowali, że związek metropolitalny w woj. śląskim może powstać 1 lipca 2017 r., a zacząć działać 1 stycznia 2018 r.

Takie terminy ujęto w projekcie MSWiA, który trafił do Sejmu na początku stycznia br., choć wspomina on jedynie o datach miesięcznych, bez wskazania konkretnego roku: "związek metropolitalny jest tworzony z dniem 1 lipca, z tym że realizację zadań związek metropolitalny rozpoczyna z dniem 1 stycznia roku następnego". Zgodnie z projektem związek metropolitarny tworzy Rada Ministrów w drodze rozporządzenia i musi je wydać nie później niż do 31 marca.

Według proponowanych przez MSWiA regulacji, rada miasta Katowice będzie musiała wcześniej przygotować stosowny wniosek, m.in. poprzedzony konsultacjami społecznymi i zawierający uchwały ok. 20 miast aglomeracji, które zamierzają utworzyć związek. Współtwórca obowiązującej ustawy poseł Marek Wójcik (PO) mówił w poniedziałek, że wykonanie tych czynności przez samorządy w przewidzianym czasie jest praktycznie niemożliwe. Jak wyjaśniał, można się spodziewać, że ustawa zostanie uchwalona w marcu, a wówczas na złożenie wniosku samorządom zostaną zaledwie dwa-trzy tygodnie. „To stanowczo za krótko, aby przeprowadzić konsultacje społeczne” - podkreślił poseł. Przypomniał, że już w ub. roku samorządy odbyły konsultacje społeczne (w oparciu o obecną ustawę), lecz wojewoda śląski unieważnił uchwały rad miejskich o ich przeprowadzeniu.

Ponadto, zdaniem posła PO, nie da się w dwa tygodnie przygotować m.in. analiz potrzebnych do sporządzenia planów dochodów i wydatków metropolii na najbliższe dwa lata budżetowe. Takie prace są bowiem czasochłonne. „Samorządowcy muszą być traktowani fair, muszą od ustawodawcy otrzymywać przepisy, które są wykonalne” - mówił Marek Wójcik.

„Dlatego będziemy proponowali zmianę terminu wydania rozporządzenia tworzącego metropolię, z 31 marca na 30 czerwca, aby metropolia mogła rozpocząć funkcjonowanie i przejąć realizację zadań 1 stycznia 2018 r.” - zapowiedział Wójcik. Zasygnalizował też m.in. zamiar złożenia poprawki obniżającej próg minimalnej liczby mieszkańców gmin mających tworzyć metropolię. Projekt mówi bowiem o 2 mln osób, a 24 gminy, które w ub. roku deklarowały chęć jej utworzenia, liczą łącznie 2,2 mln osób, zatem niechęć zaledwie kilku miast mogłaby skutecznie zablokować przedsięwzięcie. „Jeżeli te poprawki nie zostaną wprowadzone, będzie to świadczyło, że PiS w dalszym ciągu prowadzi polityczną grę tematem metropolii, zmierzającą do tego, by maksymalnie opóźnić powstanie związku metropolitalnego na Śląsku” - uznał.

Marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa przypomniał, że z utworzeniem metropolii wiąże się m.in. kwota 250 mln zł, które rocznie ma dostawać związek metropolitarny jako swój udział w podatku dochodowym od osób fizycznych zamieszkałych na jego obszarze. „Gra toczy się o lepsze życie mieszkańców woj. śląskiego i szybszy rozwój regionu. Apelujemy do wszystkich, którym leży na sercu powstanie metropolii, o mocne zaangażowanie się w temat - pozytywny lobbing do parlamentarzystów. To nie sprawa polityczna, a rozwoju gospodarczego” - przekonywał Saługa.

B. minister sprawiedliwości Borys Budka wyraził nadzieję, że posłowie PiS z tego regionu „również widzą potrzeby metropolii na Śląsku”. „Dlatego liczymy, że poprawki, które pan poseł Wójcik będzie prezentował podczas pracy nad tą ustawą, zostaną przyjęte. Ich brak spowoduje, że stworzenie metropolii opóźni się o kolejny rok” - przestrzegł.

Borys Budka zaznaczył też, że obowiązująca i niewdrożona ustawa dawała możliwość powoływania związków w całej Polsce. „Jak widać przy okazji dyskusji warszawskiej, PiS w sposób wyjątkowo wybiórczy traktuje kwestie metropolitalne. Tam, gdzie liczy się jego interes wyborczy, potrafi przedstawić złą ustawę, która być może w opinii publicznej pogrzebie ideę metropolitalne. Temu mówimy stanowcze: nie” - podkreślił Budka apelując, by „na wzorcu dobrej metropolitalnej ustawy, którą przyjęliśmy w zeszłej kadencji, przyjąć rozwiązania, które będą mogły być dostosowane do potrzeb całego kraju”.

W ub. tygodniu wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, odnosząc się do planowanego terminu wydania przez rząd rozporządzenia ustanawiającego metropolię mówił PAP, że należy podchodzić do tej kwestii „ze spokojem”. Podkreślał, że na razie żaden termin nie został naruszony i nie jest też zagrożone utworzenie metropolii w lipcu.

Projekt przewiduje m.in., że związek metropolitalny ma wykonywać zadania publiczne w zakresie: kształtowania ładu przestrzennego, rozwoju społecznego i gospodarczego obszaru związku, planowania, koordynacji, integracji oraz rozwoju publicznego transportu zbiorowego, w tym transportu drogowego, kolejowego oraz innego transportu szynowego, a także zrównoważonej mobilności miejskiej, metropolitalnych przewozów pasażerskich, współdziałania w ustalania przebiegu dróg krajowych i wojewódzkich na obszarze związku oraz promocji związku i jego obszaru.(PAP)