Umowę o koalicji w sejmiku podlascy liderzy obu ugrupowań i przewodniczący sejmikowych klubów PO i PSL podpisali przed miesiącem. Zapisali tam podział stanowisk we władzach sejmiku i w zarządzie, a także podział kompetencji między członków tego zarządu.

Marszałek i dwaj członkowie zarządu województwa reprezentują ludowców, dwóch wicemarszałków i przewodniczący sejmiku zostali desygnowani na te stanowiska przez PO.

Kiedy jednak kilka dni później marszałek województwa Mieczysław Baszko (PSL) podzielił zakres odpowiedzialności okazało się, że nie odpowiada on do końca zapisowi umowy koalicyjnej. Część zadań bowiem, np. Europejski Fundusz Społeczny (EFS) czy nadzór właścicielski, zapisany w umowie przedstawicielom PO, przypadł ludowcom.

Baszko mówił wówczas, że "umowa - umową" i trzeba tę kwestię zostawić koalicjantom, ale najważniejsze jest zarządzenie marszałka. Dodał, że wszyscy członkowie zarządu mają odpowiednie kompetencje. A w umowie koalicyjnej - jego zdaniem - najważniejszą sprawą był podział stanowisk między PSL i PO.

Platforma domagała się wyjaśnień, uważała bowiem że doszło do naruszenia koalicyjnego porozumienia.

Z powodu tarć na linii PO-PSL przez kilka tygodni nie można było wybrać całego prezydium sejmiku, bo brakowało w tej kwestii porozumienia koalicjantów.

W miniony poniedziałek kandydatury zostały zgłoszone i bez problemów przegłosowane. Okazało się, że PO i PSL podpisały aneks do umowy je wiążącej. Z udostępnionego PAP we wtorek dokumentu wynika, że ugrupowania ponownie dokonały podziału kompetencji.

W ramach tego podziału EFS "wrócił" do zakresu odpowiedzialności PO, do 30 czerwca podobnie ma stać się z problematyką ochrony środowiska. Nadzór właścicielski został w zakresie odpowiedzialności PSL, ale - co zapisano w aneksie - "sprawy osobowe z zakresu nadzoru właścicielskiego zarząd województwa podlaskiego będzie ustalał w drodze konsensusu".

Marszałek Baszko powiedział we wtorek PAP, że jest to "w pewnym sensie" powrót do pierwotnej umowy między PSL i PO. "Platforma ustąpiła dwa departamenty PSL-owi, czyli nadzór właścicielski oraz departament edukacji, sportu i turystyki, więc PSL także przekazał departamenty Platformie (EFS i ochrona środowiska - PAP)" - dodał marszałek. (PAP)