Sędzia Dominik Czeszkiewicz poinformował, że w piątek rano wpłynęło do sądu zawiadomienie od jednego z obrońców oskarżonego, że nie będzie mógł uczestniczyć w rozprawie ze względów rodzinnych, a oskarżony nie zgodził się na prowadzenie postępowania bez udziału drugiego adwokata. Sędzia odroczył więc proces do 25 czerwca.

Wójt jest oskarżony o żądanie 280 tys. zł w związku z pełnioną funkcją publiczną oraz przyjęcie 120 tys. zł, które to pieniądze były pierwszą częścią tej łapówki. Grozi za to do 12 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło we wrześniu ubiegłego roku. Wójt gminy Płaska i miejscowy przedsiębiorca zostali zatrzymani w czasie policyjnej akcji kontrolowanego wręczenia łapówki. Jak podawała wówczas policja, korzyść majątkowa miała związek z inwestycjami budowlanymi w gminie.

Po postawieniu zarzutów wójt trafił do aresztu, opuścił go pod koniec grudnia, ale musiał wpłacić 100 tys. zł poręczenia majątkowego. Samorządowiec po opuszczeniu aresztu powrócił do pracy w urzędzie. Nie przyznaje się do winy.

Na ławie oskarżonych razem z wójtem zasiądzie przedsiębiorca, który jest oskarżony o pomocnictwo do popełnienia obu tych przestępstw. Grozi za to również do 12 lat więzienia.

3 czerwca w Płaskiej dojdzie do referendum w sprawie odwołania wójta. (PAP)

bur/ pz/