Inicjatorem przedsięwzięcia był Związek Powiatów Polskich. Bank miał być panaceum dla lokalnych władz na kryzys i pomagać im w zdobywaniu pożyczek oraz kredytów na inwestycje.

„Stąd wziął się pomysł powołania tego rodzaju banku. Mógłby on uratować wiele samorządowych budżetów czy inwestycji w czasach kryzysu” – powiedział PAP Ludwik Węgrzyn, ekspert ds. finansowych Związku Powiatów Polskich.

Węgrzyn zaznaczył, że przed wojną w Polsce funkcjonował bank komunalny. Zaś obecnie tego rodzaju instytucje finansowe działają w wielu krajach, choćby w Niemczech czy państwach skandynawskich.

Jednak w Polsce banku komunalnego samorządów nie będzie, przynajmniej na razie.

Samorządy nie mają bowiem pieniędzy na kapitał, którego równowartość powinna wynosić 5 mln euro.

Zdaniem Węgrzyna pokazuje to skalę kryzysu.

"W Polsce, gdzie jest około 3 tysięcy jednostek samorządu terytorialnego zgromadzenie takiego kapitału nie powinno w normalnych warunkach stwarzać problemu. Teraz nie jest to możliwe" - komentuje Węgrzyn.

Pomysł utworzenia banku zrodził się ponad rok temu. Potem przez wiele miesięcy samorządowcy analizowali możliwość wprowadzenia go w życie. Teraz ostatecznie z niego zrezygnowali.