Będą one działały na zasadzie... doładowań w telefonie komórkowym. Najpierw płacisz, dopiero potem odkręcasz kurek. Pomysł nie jest nowy, ale dotąd z rozwiązania korzystały w regionie jedynie spółki energetyczne i co gospodarniejsze wspólnoty mieszkaniowe. Mysłowice zdecydowały się sięgnąć po nowe, przedpłatowe liczniki także w walce z zadłużonymi lokatorami mieszkań komunalnych i socjalnych. Na początek nowym systemem obejmą 10 lokali. Pierwsze urządzenia zamontują jeszcze w maju.

Zasady są proste. Lokator płaci w kasie z góry za dostęp do określonej ilości wody (ok. 2,5 m sześc. na osobę w rodzinie), otrzymuje sześciocyfrowy kod, który wprowadza do urządzenia, a kiedy przekroczy limit wody przewidziany w doładowaniu, kurek zakręca się. Automatycznie, bez konieczności wizyty administratora.

(PAP)