Pytaliśmy administrację rządową ze względu na zawartość załącznika do umowy rządowej, czy nie ma przeszkód – mówi starosta braniewski Leszek Dziąg.

Pytanie do wojewody dotyczyło wyrażenia zgody na rozbiórkę monumentu; wojewoda jako reprezentant administracji rządowej jest – naszym zdaniem – właścicielem tego pomnika i on powinien wyrazić zgodę na rozbiórkę – precyzuje Irena Palczewska, naczelnik Wydziału Architektoniczno-Budowlanego.

Urząd zapowiadał, że decyzja powinna zapaść do końca maja, ale teraz tłumaczy, że nadal nie ma odpowiedzi od wojewody.

Urząd Wojewódzki w Olsztynie jest zaś zaskoczony wnioskiem starostwa. To sprawa władz w Braniewie – informuje.

Urząd zaznacza, że zajmowania stanowiska przez wojewodę w postępowaniu rozbiórki jakiegoś obiektu nie przewiduje prawo budowlane, a ponadto nie może on dokonywać interpretacji polsko-rosyjskiej umowy z 1994 r. dotyczącej miejsc pamięci. Wojewoda wyjaśnia też, iż nie jest dysponentem monumentu. (PAP)