Przypomniał, że posiedzenie zorganizowano po tym, jak podczas środowej komisji obrony, zajmującej się zamówieniami maszyn dla VIP, "okazało się, iż SKW posiada informacje dotyczące wpływu firm zewnętrznych na postępowanie przetargowe".

Przewodniczący podał, że informację na temat przetargu przedstawili komisji minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, jego zastępca Bartosz Kownacki i szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Bączek.

"W czwartek na zamkniętym posiedzeniu dowiedzieliśmy się o tych firmach oraz osobach, które w jakiś sposób mogą zagrażać bezpieczeństwu państwa polskiego, poprzez wpływanie na to, żeby taki przetarg się nie odbył" - powiedział PAP Opioła.
"Była pełna informacja mówiąca o różnego rodzaju powiązaniach tych firm, spółek i osób" - dodał.

Wyjaśnił, że niektóre z tych osób są obywatelami polskimi, pochodzącymi z innych krajów. "Przewijają się też osoby, które mają bardzo ścisły kontakt z Federacją Rosyjską i nie tylko" - podkreślił.

"Mówimy o szeregu firm, które mają ze sobą różnego rodzaju powiązania, a de facto dotyczą kilku osób, bo firmy te są powiązane ze sobą w ten sposób" - dodał.
"Z całości obrazu przedstawionego przez SKW wynika, że firmy poprzez te osoby były powiązane z Rosją, co zagraża bezpieczeństwu państwa" - powiedział.

"Rozumiem, że wszystkie siły polityczne w tej sytuacji, po tej informacji zaczną na tę sprawę patrzeć z punktu widzenia państwa polskiego, a nie tylko interesu politycznego" - ocenił.

Opioła podkreślił, że zakup jest kontynuowany. Jego zdaniem, gdyby Krajowa Izba Odwoławcza znała te informacje MON i SKW, które posłom ujawniono w czwartek na niejawnym posiedzeniu, nie kwestionowałaby zasad przetargu przyjętych przez resort.
3 kwietnia KIO orzekła, że Inspektorat Uzbrojenia, stosując tryb zamówienia z wolnej ręki, postąpił niezgodnie z Prawem zamówień publicznych i naruszył uczciwą konkurencję. Zgodnie z przepisami Prawa zamówień publicznych, mimo orzeczenia KIO zawarta 31 marca umowa z Boeingiem jest ważna.

Na 23 czerwca Sąd Okręgowy w Warszawie wyznaczył termin rozpatrzenia skarg na orzeczenie Krajowej Izby Odwoławczej, która uznała, że negocjując umowę na samoloty dla VIP-ów tylko z Boeingiem, Inspektorat Uzbrojenia MON naruszył przepisy o uczciwej konkurencji. Skargi złożyły Inspektorat oraz jedna z firm, które odwołały się do KIO - The Jet Business International Corp.
Aleksander Główczewski (PAP)