Jaśkowiak powiedział w środę na konferencji prasowej, że chce poprawić system komunikacji publicznej w mieście, zaktywizować tereny położone nad Wartą, zapowiedział też, że za jego prezydentury Poznań znów stanie się czystym miastem.

Plan Jaśkowiaka to wybudowanie w Poznaniu 4 tys. mieszkań komunalnych i socjalnych. PO chce przekonywać obecnych mieszkańców do pozostania w Poznaniu. Będzie też do tego zachęcać osoby, które przyjechały do Poznania na studia.

Procesowi wyprowadzania się mieszkańców z Poznania do podpoznańskich miejscowości przeciwdziałać ma m.in. wyznaczenie nowych terenów pod budownictwo mieszkaniowe na obszarach zdegradowanych, poprzemysłowych, w tym m.in. na terenie tzw. Wolnych Torów.

"Tam chcemy zaprojektować dużą, śródmiejską, przyjazną mieszkańcom dzielnicę. Stawiamy też na budownictwo jednorodzinne, ale w granicach administracyjnych miasta. Tu priorytet mają m.in. miejskie tereny na Szczepankowie i Strzeszynie" - powiedział kandydat PO na radnego Łukasz Mikuła.

Jaśkowiak zapowiedział, że miasto pod jego rządami "zwróci się ku rzece"; nad Wartą powstaną bulwary, drogi pieszo-rowerowe i place zabaw. W Poznaniu będzie więcej niż dotąd miejsc rekreacji i wypoczynku. Jako prezydent będzie też zabiegał o ograniczenie dominacji ruchu samochodowego w śródmieściu, budowę nowych linii tramwajowych i ścieżek rowerowych.

Kandydat PO mówił, że stolica Wielkopolski coraz rzadziej kojarzona jest z przysłowiowym poznańskim porządkiem. "Poznań słynął zawsze z porządku i czystości. Do tych tradycji musimy wrócić. Dziś odstajemy nie tylko od innych miast na świecie, ale i od innych miast w Polsce. Ludzie nie będą chcieli mieszkać w miejscach, które są brudne, niesprzątane, źle oświetlone, nie są bezpieczne" - powiedział.

"Stary Rynek powinien być wizytówką i sercem miasta - u nas z klubami go-go, ze skłotem wygląda on, jak po zawale. Ul. Święty Marcin powinna tętnić życiem - pamiętamy, jak wyglądała parę lat temu. Nie da się tego naprawić punktowo - to muszą być działania kompleksowe" - dodał Jaśkowiak.

W jego opinii rewitalizacja i rozwój terenów miejskich zależą od dobrej współpracy prezydenta z lokalnymi społecznościami, radami osiedli, potrzebne jest też wspieranie oddolnych inicjatyw.

W wyborach na prezydenta Poznania, oprócz Jaśkowiaka, wystartuje rządzący miastem od 1998 r. Ryszard Grobelny. O władze w mieście chcą zawalczyć też Tadeusz Dziuba (PiS), Tomasz Lewandowski (SLD), Zygmunt Kopacz (Kongres Nowej Prawicy), a także kandydaci niezależni: Maciej Wudarski i Anna Wachowska-Kucharska. (PAP)