W ocenie Centrum tak wysoki wynik można wiązać z sytuacją na Ukrainie, gdzie po proteście społecznym doszło do zmiany władzy.

CBOS przeprowadziło sondaż w marcu na liczącej 1098 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski metodą wywiadów bezpośrednich - twarzą w twarz, wspomaganych komputerowo.

Dwie trzecie Polaków - 66 proc. - było zdania, że w dzisiejszych czasach trzeba być bardziej wrażliwym i gotowym do pomocy innym. 28 proc. uznało, że teraz trzeba bardziej koncentrować się na walce o własne sprawy.

Prawie cztery piąte badanych (78 proc.) deklarowało, że w ostatnich dwunastu miesiącach podejmowało nieodpłatne działania na rzecz innych, ale w Polsce najbardziej rozpowszechniona jest nieodpłatna praca na rzecz szeroko rozumianej rodziny lub pomoc dobrze sobie znanym osobom - wynika z badania CBOS.

Najwięcej osób pomagało przyjaciołom lub znajomym (65 proc.) oraz członkom rodziny spoza własnego gospodarstwa domowego (63 proc.). Pomoc sąsiedzką deklarowała połowa badanych Polaków (50 proc.) - częściej świadczyli ją mężczyźni niż kobiety. Blisko dwie piąte badanych (37 proc.) pomogło nieznajomym.

Co piąty respondent (20 proc.) poświęcił swój wolny czas na dobrowolną nieodpłatną pracę na rzecz społeczności, środowiska naturalnego lub miejscowości, w której mieszka.

19 proc. dobrowolnie i nieodpłatnie pracowało dla jakiejś organizacji społecznej lub instytucji, również kościelnej - taka aktywność rośnie w porównaniu z badaniami sprzed trzech lat - wtedy było to 16 proc. - zaznaczyło CBOS.

Według CBOS Polacy podejmowali aktywność społeczną w ramach organizacji działających na rzecz oświaty (4,8 proc.), organizacji młodzieżowych - np. harcerstwa, klubów młodzieżowych, stowarzyszeń studenckich (4,2 proc.), fundacji lub stowarzyszeń charytatywnych (4,1 proc.), ruchów religijnych i wspólnot parafialnych (3,9 proc.), organizacji działających na rzecz potrzebujących dzieci (3,8 proc.). W związkach i klubach sportowych działało 3,3 proc. badanych przez CBOS. (PAP)