Resort spraw wewnętrznych (obecnie MSWiA) będzie musiał sprawę rozpatrzyć ponownie. Do Polskich Kolei Linowych (PKL) należy m.in. kolej linowa na Kasprowy Wierch. Powrót kolejek linowych w „polskie ręce” zapowiadało PiS podczas kampanii wyborczej. Mówił też o tym prezydent Andrzej Duda.

W styczniu 2015 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (MSW) wydało zgodę na przeniesienie majątku Polskich Kolei Linowych (PKL) do spółki Polskie Koleje Górskie (PKG). Spółka PKG, która w 2013 r. kupiła PKL za 215 mln zł, jest bezpośrednio kontrolowana przez spółkę Altura z siedzibą w Luksemburgu, dlatego na formalne przejęcie nieruchomości znajdujących się pod infrastrukturą kolejek, wymagana była zgoda MSW.

MSW wówczas odrzuciło wniosek reprezentującego skarb państwa starosty tatrzańskiego o dopuszczenie jego jako strony w postępowaniu. Domagał się również wstrzymania wykonania decyzji i ponownego rozpatrzenie wniosku. Starosta złożył skargę do WSA, który przyznał mu rację.

„Przedstawimy całą argumentację, która wskazuje na to, że zgoda na przejęcie gruntów firmie cudzoziemskiej nie powinna zostać udzielona. Mamy argumenty prawne, które mówią, że zgoda MSW została udzielona zbyt pochopnie” – powiedział PAP Bąk.

Grunty, na których działa PKL, to w dużej mierze tereny przygraniczne. Zdaniem starosty może mieć to znaczenie w kwestii obronności i bezpieczeństwa państwa. Jak wymienił starosta, na tych terenach znajdują się m.in. ważne dla obronności kraju instalacje. Zdaniem starosty jeżeli sąd uzna, że umowa sprzedaży PKL odbyła się na zasadach niezgodnych z prawem, to tą umowę będzie można rozwiązać.

„Pewnie w konsekwencji będą roszczenia odszkodowawcze, ale o tym ewentualnie zdecydują sądy” – dodał starosta.

Sprzedaż należących do PKP kolejek linowych budziła wiele kontrowersji. Na sprzedaż PKL wyraził zgodę UOKiK. Sprawę prywatyzacji PKL badała też prokuratura, ale nie dopatrzyła się znamion przestępstwa. Oprócz kolei linowej na Kasprowy Wierch i kolei krzesełkowych w Dolinach Gąsienicowej i Goryczkowej, do PKL należą kolej na Gubałówkę, Butorowy Wierch, wyciągi w Krynicy, Szczawnicy, Zawoi i Międzybrodziu Żywieckim.

Do czasu nadania depeszy PAP nie uzyskała komentarza MSWiA w tej sprawie.(PAP)