Poinformował o tym w czwartek wieczorem (w piątek czasu polskiego) resort sprawiedliwości USA.

Firmie Hewlett-Packard zarzucono, że jej rosyjska filia, łamiąc ustawę o praktykach korupcyjnych za granicą (Foreign Corrupt Practices Act - FCPA), zapłaciła 2 mln USD łapówek z tajnego funduszu, by zapewnić sobie lukratywny kontrakt.

Agencja Associated Press odnotowuje, że to przyznanie się HP do winy i nałożona na tę firmę grzywna, to część szerszego porozumienia, które Hewlett-Packard zawarł w kwietniu z resortem sprawiedliwości USA i Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Łącznie HP zgodził się zapłacić 108 mln USD za przekupywanie przedstawicieli władz w Rosji, Meksyku i Polsce.

Prawnik HP John Schultz podkreślał po osiągnięciu tamtego porozumienia, że praktyk korupcyjnych dopuszczała się niewielka liczba ludzi i że nie są już oni pracownikami tej firmy.

Amerykański resort sprawiedliwości w informacji na temat tamtej ugody poinformował, że "według uzgodnionego stwierdzenia faktów" w Polsce od 2006 do co najmniej 2010 roku oddział koncernu w Polsce fałszował księgi HP i obchodził kontrole wewnętrzne HP, by realizować i ukryć spisek mający na celu korupcyjne zabezpieczenie i utrzymanie milionów dolarów w kontraktach technologicznych z Komendą Główną Policji.
Czytaj także: Amerykanie karzą za polskie łapówki>>>

Resort sprawiedliwości USA wyraził w kwietniu uznanie Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu i prokuraturze apelacyjnej za pomoc w sprawie koncernu HP, który przyznał się do praktyk korupcyjnych m.in. w Polsce. (PAP)