"Propozycja wyboru sędziów do KRS przez parlament jest propozycją, która godzi w regulację konstytucyjną, bo tak wykładamy przepisy konstytucji, że parlament nie jest uprawniony do dokonania wyboru innych członków Rady, niż czterech posłów i dwóch senatorów" - powiedział w piątek sędzia Zawistowski. Podkreślił, że "tu jest problem zasadniczy".

Jak dodał prezydencka propozycja dotyczy "czegoś zupełnie innego", mianowicie "problemu, w jaki sposób parlament miałby wybierać sędziów do Rady". "Propozycja prezydenta, że w pierwszym kroku ma to być kwalifikowana większość, moim zdaniem tego zasadniczego problemu nie rozwiązuje" - ocenił.

Czytaj: Ziobro: jeżeli chcemy zmienić sądownictwo, musimy zmienić KRS>>

"Natomiast gdyby oceniać ten projekt z punktu widzenia tego, czy on jest lepszy, niż ten zawetowany, w którym nie proponowano kwalifikowanej większości, to być może da się powiedzieć, że to jest rozwiązanie lepsze, bo pan prezydent tłumaczy, że chodziło mu o to, aby nie jedna większość decydowała o całym składzie Rady" - wskazał przewodniczący KRS. Dodał, że pozostaje pytanie, czy to zamierzenie prezydenta zostanie zrealizowane, gdyż "w drugim kroku ma decydować zwykła większość". "Nie wiem więc, czy w praktyce będzie to powodowało jakąś istotną zmianę" - ocenił.

Mówiąc o wyborze członków KRS sędzia Zawistowski zaznaczył, że trzeba uwzględniać wszystkie normy i zasady konstytucyjne, czyli np. przepisy o rozdziale i równowadze władz oraz o niezależności władzy sądowniczej od innych władz. "Kompetencje głowy państwa i parlamentu przy wyborze członków KRS są wyraźnie ograniczone do określonych osób, które wchodzą w skład Rady; parlament wybiera sześciu przedstawicieli, a prezydent wskazuje jednego przedstawiciela" - powiedział.

Prezydent Andrzej Duda 25 września, po wcześniejszym zawetowaniu projektów ustaw o SN i KRS, zaprezentował swoje własne projekty, które zostały przekazane do Sejmu, a 3 października zostały skierowane do konsultacji. PiS przekazało prezydentowi swoje poprawki do ustaw dotyczące SN i KRS. Czterokrotnie w sprawie zmian w wymiarze sprawiedliwości spotykali się prezes PiS Jarosław Kaczyński i prezydent Andrzej Duda. Ostatnia rozmowa, do której doszło 20 października, dotyczyła poprawek zaproponowanych przez PiS. Prezydent, przekazał wówczas liderowi PiS na piśmie swoje uwagi. Następnie ws. projektów spotykali się wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha i Stanisław Piotrowicz.

W miniony piątek Mucha i Piotrowicz po 5-godzinnym spotkaniu poinformowali, że zakończyli omawianie prezydenckich projektów ustaw ws. KRS i SN. Ocenili, że materiał umożliwia skierowanie ich do prac na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Według prezydenckiego ministra jeśli chodzi o wybór sędziów do KRS, podczas spotkania wypracowane zostało rozwiązanie, które jest "satysfakcjonujące". Wstępny kompromis zakłada, że w razie gdyby w Sejmie nie udało się zebrać potrzebnej do wyboru 3/5 głosów, wówczas - w drugim etapie - do wystarczy większość bezwzględna.

Prace nad projektami ustaw: o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym mają się rozpocząć na najbliższym - zaplanowanym na 22-24 listopada - posiedzeniu Sejmu. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński