Na platformie X mec. Lewandowski podał, że azyl polityczny został przyznany Ziobrze przez rząd węgierski w związku z działaniami prokuratury, „w wyniku których doszło do szeregu działań noszących znamiona politycznie motywowanych represji politycznych". Sam Ziobro przekazał za pośrednictwem X, że wystąpił o objęcie międzynarodową ochroną swojej żony. - Podjąłem decyzję, że nie pozwolę, aby moje dzieci zostały pozbawione opieki matki, a moja żona - w zastępstwie za mnie - stała się ofiarą psychopatycznej zemsty Donalda Tuska - napisał polityk.

Sprawa Funduszu Sprawiedliwości

Były szef MS jest jednym z podejrzanych w prowadzonym przez prokuraturę śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura podejrzewa Ziobrę o popełnienie łącznie 26 przestępstw. 7 listopada Sejm uchylił mu immunitet w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów. Wyraził również zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie.

Z kolei Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa odroczył do 15 stycznia posiedzenie w sprawie aresztu dla byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Sądowi nie dostarczono m.in. dokumentów niejawnych. Przyczyną wniosku prokuratury o areszt były zarzuty nadużycia uprawnień związane z Funduszem Sprawiedliwości. Wnioski w tej sprawie zgłosili dwaj obrońcy ministra Ziobry.

Prokurator prowadzący śledztwo Piotr Woźniak wyjaśniał, że sąd stwierdził braki w przekazanym materiale dowodowym i zobowiązał prokuraturę do przekazania materiałów w terminie siedmiu dni. Przyznał również, że do dyspozycji sądu nie przekazano materiałów niejawnych. – Materiały te nie były powołane we wniosku prokuratora o zastosowanie tymczasowego aresztowania, albowiem w ocenie prokuratury nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy – oświadczył.

 

Śledztwo, proces, zarzuty

21 stycznia 2026 r. ma rozpocząć się proces ks. Michała Olszewskiego z Fundacji Profeto, a także innych osób, w tym byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości, w głośnej sprawie ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości. Sędzią-referentem w tej sprawie jest Justyna Koska-Janusz.

Akt oskarżenia – pierwszy w sprawie nieprawidłowości związanych z Funduszem Sprawiedliwości – wobec sześciu osób, w tym ks. Olszewskiego, trafił do Sądu Okręgowego w Warszawie na początku lutego 2025 r. Oskarżenie prokuratury dotyczy jednego z wielu wątków śledztwa związanego z działalnością Fundacji Profeto, której szefem jest ks. Olszewski. Do tej fundacji trafiło z Funduszu ponad 66 mln zł, mimo że – jak stwierdziła prokuratura – nie spełniała ona wymagań formalnych i merytorycznych, by otrzymać pieniądze. Oskarżenie obejmuje okres, gdy resortem sprawiedliwości, któremu podlega Fundusz Sprawiedliwości, kierował Zbigniew Ziobro, obecnie poseł PiS. Poza ks. Olszewskim, którego prokurator oskarżył także o pranie brudnych pieniędzy, oskarżone są byłe urzędniczki MS Urszula D. (była dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości w resorcie sprawiedliwości) i Karolina K. (była naczelnik jednego z wydziałów w Departamencie Funduszu Sprawiedliwości), które odpowiadały za przyznanie tych środków i miały z ks. Olszewskim działać wspólnie i w porozumieniu.

W innych wątkach śledztwa w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, które prowadzi Prokuratura Krajowa, podejrzanymi są m.in. byli wiceszefowie MS i posłowie PiS Marcin Romanowski (w grudniu ub. r. sąd wydał decyzję o jego aresztowaniu, lecz Romanowski otrzymał azyl polityczny na Węgrzech) i Michał Woś (objęty został m.in. dozorem policji), a także poseł PiS Dariusz Matecki (w drugiej połowie kwietnia opuścił areszt za poręczeniem majątkowym).