Projekt zmiany dotyczący tych kwestii został przygotowany w Senacie i - w założeniu autorów - ma być dopracowaniem przyjętej już i podpisanej przez prezydenta dużej nowelizacji Kodeksu postępowania karnego.

Nowelizacja kpk reformująca procedurę karną ma wejść w życie od początku lipca 2015 r. Obejmuje ona łącznie blisko 300 nowych przepisów. Przede wszystkim zmianie ma ulec filozofia prowadzenia procesu. Ma dojść do ograniczenia inicjatywy dowodowej sądu, co jednocześnie powiązane zostanie z rozszerzeniem roli stron - sędzia stałby się arbitrem rozsądzającym spór między oskarżycielem a obroną, co w języku prawniczym nosi nazwę kontradyktoryjności.

Jak wskazał we wtorek przewodniczący senackiej komisji ustawodawczej Piotr Zientarski (PO), podczas końcowego etapu prac nad tą dużą nowelizacją dostrzeżono konieczność wprowadzenia modyfikacji - nie było to jednak wówczas możliwe ze względów proceduralnych. Dlatego przygotowano dodatkowy projekt.

Zgodnie z najważniejszym z zapisów tego projektu, gdy uzyskanie przez stronę dowodu będzie napotykało znaczne trudności, sąd działając na wniosek tej strony będzie mógł się zwrócić o wydanie tego dowodu, czyli np. o przekazanie przez jakąś instytucję dokumentu lub udzielenie przez nią informacji.

"Przepis ten jest logiczną konsekwencją poszerzenia zasady kontradyktoryjności w postępowaniu karnym oraz ograniczenia inicjatywy dowodowej sądu. Uzyskanie dowodu przez oskarżonego lub oskarżyciela posiłkowego może być utrudnione w stosunku do prokuratora, który dysponuje uprawnieniami władczymi" - wskazano w uzasadnieniu. Chodzi np. o sytuację, gdy oskarżony będzie chciał uzyskać informacje zastrzeżone dla osoby fizycznej.

Ponadto senacki projekt rozszerza - w określonych sytuacjach - możliwość przygotowywania przez sąd skróconego uzasadnienia wyroku ograniczonego jedynie do wyjaśnienia podstawy prawnej tego wyroku i wymierzonej kary.

Zmiany pozytywnie oceniły senackie komisje: ustawodawcza oraz praw człowieka, praworządności i petycji. Projekt trafi teraz do drugiego czytania w Senacie. (PAP)