Uchwalona w lipcu 2014 r. z inicjatywy Senatu ustawa o petycjach weszła w życie 6 września br.
Czytaj: Ustawa o petycjach już obowiązuje>>>

We wtorek w Senacie odbyła się konferencja pt. „Ustawa o petycjach - impuls dla aktywności obywatelskiej”, zorganizowana przez izbę wyższą oraz Instytut Spraw Publicznych; jest to część trwającej kampanii informacyjnej „Petycja – Twoje Prawo”, która ma popularyzować instytucję petycji.

Rzecznik Praw Obywatelskich podkreślił, że ustawa o petycjach to przykład bardzo dobrej współpracy między Senatem a Biurem Rzecznika Praw Obywatelskich.

Bodnar zaznaczył, że w wypadku istotnego problemu społecznego, wymagającego zmian ustawowych czy zmian prawa miejscowego, petycja może stać się formą działania ze strony organizacji pozarządowych, indywidualnych obywateli czy grup obywateli, by zwrócić uwagę administracji na dany problem.

Podkreślił, że po wejściu w życie ustawy najważniejszą rzeczą jest spowodowanie, by instytucja petycji stała się realnym narzędziem aktywizowania obywateli. Jak zaznaczył, aby tak się stało nie można dopuścić, by instytucje, organy władzy "zaczęły używać różnych wytrychów", za pomocą których będą blokować poprawne stosowanie ustawy.

"Musimy położyć szczególny nacisk na przygotowanie kadr administracji, aby należycie stosowały ustawę" - podkreślił Rzecznik Praw Obywatelskich.

Zadeklarował, że Biuro Rzecznika Prawa Obywatelskich będzie się angażowało w ten proces, a eksperci z Biura "będą wzmacniali wszystkie inicjatywy, które służą wzmacnianiu kadr i promowaniu tego ważnego dla obywateli instrumentu".

"Wierzę, że organizacje pozarządowe, obywatele sobie poradzą, będą potrafili z ustawy wyciągnąć to, co najlepsze. Natomiast wydaje mi się, że większa trudność będzie po stronie administracji" - dodał Bodnar.

Prezes ISP Jacek Kucharczyk zaznaczył, że ustawa o petycjach konkretyzuje prawo do petycji zagwarantowane obywatelom w art. 63 konstytucji. Dotychczas nie mogło ono być stosowane właśnie ze względu na brak odpowiedniej ustawy, określającej m.in. sposób składania i tryb rozpatrywania petycji - dodał.

Kucharczyk zaznaczył, że w przygotowaniu ustawy o petycjach uczestniczyły też organizacje pozarządowe, w tym Instytut Spraw Publicznych. "Cieszymy się, że podjęty został kolejny krok - Senat wraz z organizacjami pozarządowymi, w tym z naszym instytutem, podejmuje działania mające na celu przygotowania zarówno obywateli, jak i instytucji publicznych, które będą adresatami tych petycji do tego, by rzeczywiście to prawo stało się dla obywateli namacalnym sposobem wpływania na życie publiczne" - powiedział Kucharczyk.

Jak dodał, słabością polskiej demokracji jest nie tylko brak zaufania obywateli do instytucji publicznych, ale też stosunkowo niskie kompetencje obywateli w zakresie uczestniczenia w życiu publicznym. Zaznaczył, że z tego względu niezwykle ważne jest, by ustawa o petycjach zaczęła funkcjonować na różnych szczeblach życia publicznego, przede wszystkim na szczeblu samorządowym. Według niego jest to szansa, by Polacy nabrali poczucia wpływu na życie kraju i zmienili swój stosunek do polskiej demokracji.

Przewodniczący Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej Mieczysław Augustyn zaznaczył, że zanim ponad rok temu doszło do uchwalenia ustawy o petycjach, wcześniej podobne próby były podejmowane kilkakrotnie, jednak zawsze kończyły się fiaskiem.

Jak mówił, jednym z głównych problemów było zdefiniowanie petycji tak, by można ją było odróżnić od wniosku czy skargi. Według Augustyna wcześniejsze próby uchwalenia ustawy o petycjach nie udawały się także z tego powodu, że "żadna poważna siła nie stała za tym prawem, nie upominała się o jego stosowanie". Ponadto, mówił Augustyn, samorządowcy obawiali się "zamulenia instytucji publicznych, samorządów lawiną wniosków, żądań, propozycji, petycji".

Jak mówił, Senat chcąc pokazać, że petycji bać się nie należy, zdecydował się w 2008 r. rozszerzyć kompetencje Komisji Praw Człowieka i Praworządności, powierzając jej rozpatrywanie petycji kierowanych do Senatu.

Wiceszef Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji Jan Rulewski zaznaczył, że od tamtej pory do komisji wpłynęło 125 petycji, w tym 75 w kończącej się kadencji. "W wyniku prac komisji powstało 14 projektów ustaw, z czego zrealizowano cztery" - powiedział. Jak mówił, chodziło m.in. o nowelizację ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz nowela ustawy o podatkach i opłatach lokalnych.

O prawie składania petycji mówi art. 63 konstytucji. Do tej pory kwestie te regulował Kodeks postępowania administracyjnego, łącząc przepisy dotyczące petycji z prawem składania wniosków i skarg w jedną kategorię.

Według ustawy petycje będzie można wnosić w interesie publicznym, we własnej sprawie lub podmiotu trzeciego za jego zgodą. Może to zrobić osoba fizyczna, ale także m.in. związki zawodowe, związki pracodawców, stowarzyszenia, samorządy społeczne i zawodowe oraz fundacje.

Petycje będzie można składać do wszystkich organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych, które wykonują zadania zlecone z zakresu administracji publicznej.

W petycji będzie można żądać zmiany przepisów, podjęcia rozstrzygnięcia lub innego działania "w sprawie dotyczącej podmiotu wnoszącego petycję, życia zbiorowego lub wartości wymagających szczególnej ochrony w imię dobra wspólnego, mieszczących się w zakresie zadań i kompetencji adresata petycji".

Ustawa dopuszcza, oprócz pisemnej formy petycji, także składanie jej drogą elektroniczną. O tym, czy pismo jest petycją, decydować ma treść żądania, a nie jego forma zewnętrzna. Jeśli w ciągu miesiąca od otrzymania petycji napływać będą kolejne dotyczące tej samej sprawy, podmiot, do którego są kierowane, może zarządzić łączne rozpatrywanie petycji.

Urzędy, organizacje, instytucje będą musiały zamieszczać na swych stronach internetowych aktualizowane informacje o składanych do nich petycjach, a także ich skany. Zgodnie z ustawą petycja musi być rozpatrzona bez zbędnej zwłoki, najpóźniej w ciągu trzech miesięcy od dnia jej złożenia.(PAP)