Burza w mediach rozpoczęła się 9 września, kiedy to sąd w Pretorii uznał niepełnosprawnego lekkoatletę winnym nieumyślnego spowodowania śmierci Reevy Steenkamp. Sędzia Masipa nie przychyliła się do wniosku prokuratury i uniewinniła 27-latka od zarzutu morderstwa z premedytacją. Sportowcowi grozi za to najwyżej 15 lat pozbawienia wolności, choć niektórzy eksperci w RPA spekulują, że to nie będzie więcej niż pięć.
Więcej: RPA: Pistorius winny zabójstwa, ale bez premedytacji>>>

Niektórzy mieszkańcy RPA byli zaskoczeni pobłażliwością sądu, który stwierdził, że Pistorius dopuścił się jedynie zaniedbania i oddając cztery strzały w drzwi łazienki nie miał intencji zabijać. Prokuratura nie dała wiary oświadczeniu oskarżonego, który tłumaczył się strachem przed włamywaczami. Oskarżyciel uznał, że całe zajście to efekt wcześniejszej kłótni między partnerami.

Sprawa ponownie będzie w centrum uwagi 13 października, kiedy to sąd ogłosi wymiar kary dla Pistoriusa. Do tego czasu paraolimpijczyk jest zwolniony za kaucją. Myśli nawet o ewentualnych startach w zawodach lekkoatletycznych w przyszłości.

Czarnoskóra sędzia Masipa, stała się z kolei obiektem niewybrednych ataków, określających ją jako skorumpowaną i niekompetentną ze względu na swoją płeć i rasę. M.in. dlatego policja zapewniła jej wzmocnioną ochronę osobistą.

W obronie instytucji wymiaru sprawiedliwości stanęły trzy grupy prawnicze, które określiły tę falę krytyki, jako mowę nienawiści, zniewagę i zniesławienie urzędu.

"Przy rozstrzyganiu spraw prawnik ma przed sobą bardzo dużo informacji do przeanalizowania i do zastosowania odpowiednich przepisów prawa" - tłumaczy Thabang Pooe z grupy prawniczej Section 27.

"Atakowanie integralności sądu i insynuowanie przekupstwa czy też mówienie, że jego przedstawiciel się nie nadaje, ponieważ jest kobietą lub że jest czarna oznacza, że w ogóle nie wierzysz w prawo" - dodaje.

Masipa to była pracowniczka społeczna i dziennikarka. Jest jedną z pierwszych kobiet na stanowisku sędziego od 1994 roku, kiedy to dopuszczono osoby czarnoskóre do pracy w takich instytucjach w RPA. Dla wielu ludzi ta 66-letnia kobieta to symbol samorealizacji w kraju, gdzie panuje bieda i bezrobocie.

Section 27, Centrum Zasobów Prawnych oraz Centrum Praw Dziecka ogłosiły, że ludzie mają prawo nie zgodzić się z wyrokiem i prokuratura ma prawo do odwołania się od niego.

James Grant profesor prawa z Uniwersytetu Witwatersrand w Johannesburgu twierdzi, że w wyroku sędzi Masipy są błędy.

"Efekt może być taki, że jeśli będzie apelacja, to można spodziewać się, że sportowiec ponownie będzie musiał bronić się przed zarzutami o morderstwo" - powiedział w wywiadzie Grant.

Pistorius to pierwszy w historii lekkoatleta, który po amputacji kończyn wystąpił w igrzyskach olimpijskich; wystartował w Londynie w 2012 roku. Stracił obie nogi w wieku 11 miesięcy w wyniku wrodzonej wady. 15 lipca 2007 roku, w mityngu IAAF w Sheffield, startując na specjalnych protezach, rywalizował jako pierwszy niepełnosprawny sportowiec razem ze sprawnymi lekkoatletami. (PAP)