Szef rządu powiedział w piątek na konferencji prasowej, że progi ostrożnościowe są bardzo rygorystyczne. "Zapisy dotyczące postępowania państwa, kiedy przekracza się 50 proc. próg ostrożnościowy ograniczają de facto możliwości, które ma większość państw europejskich, manewrowania deficytem" - podkreślił.

Premier zaznaczył, że byłby zainteresowany "prawną możliwoscią zwiększenia deficytu w ramach, które są do zaakceptowania przez rynki, przez Europę". "Mamy przedłużony czas konsolidacji (finansów publicznych - PAP), której celem miało być osiągnięcie 3 proc. poziomu deficytu" - dodał.