Jak poinformował w poniedziałek rzecznik ministerstwa Paweł Majcher, zmiany w działaniu i organizacji Biura Ochrony Rządu mają zostać wprowadzone trzema rozporządzeniami, które zostaną podpisane przez szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza jeszcze w tym tygodniu. Będą mieć charakter niejawny.

"Najważniejsze zmiany to m.in. dynamiczne, poprzedzone wszechstronną analizą ryzyka, dostosowanie form ochrony w stosunku do osób ustawowo nią objętych. Takie sprofilowanie zakresu działań pozwoli na zastosowanie adekwatnych środków ochrony w zależności od sytuacji i jej kontekstu. BOR będzie miał też większy dostęp do informacji operacyjnych zbieranych przez ABW i policję. Zmieni się również struktura organizacyjna Biura, co pozwoli na zwiększenie liczby funkcjonariuszy bezpośrednio zaangażowanych w zadania ochronne. Planowane jest również stworzenie komórki ds. bezpieczeństwa wewnętrznego" - dodał Majcher.

Na zakup nowego sprzętu, m.in. antypodsłuchowego, przeznaczony zostanie milion zł.

"Chodzi o to, żeby reagować na to co się teraz dzieje, by skupiać się nie tylko na ochronie fizycznej, ale też na zagrożeniach związanych ze współczesnym światem, np. przeciwdziałać podsłuchom" - dodał Majcher.

Nowością będzie też obowiązkowe uczestnictwo osób ochranianych w specjalnych instruktażach organizowanych przez Biuro. Podczas szkoleń ich uczestnicy mają m.in. dowiedzieć się, jak współdziałać z funkcjonariuszami w sytuacji zagrożenia.

Według nieoficjalnych informacji PAP ze źródeł zbliżonych do resortu, MSW chce zwiększyć liczbę funkcjonariuszy zaangażowanych w działania ochronne poprzez m.in. zmiany w pionie logistycznym.

Zmiany w Biurze Ochrony Rządu to efekt sprawy nielegalnych podsłuchów. Tuż po ujawnieniu przez "Wprost" w czerwcu nagrań rozmów najważniejszych osób w państwie, szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz (którego rozmowa z szefem NBP Markiem Belką została również nagrana i ujawniona) zapowiedział przegląd obowiązujących w BOR procedur pod kątem usprawnienia systemu bezpieczeństwa osób ochranianych przez formację. Wyniki zapowiedziano na koniec sierpnia.

Szef MSW rozmawiał z Belką o hipotetycznym wsparciu przez NBP budżetu państwa kilka miesięcy przed wyborami, które może wygrać PiS; Belka w zamian za wsparcie stawiał warunek dymisji ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego oraz noweli ustawy o banku centralnym. W listopadzie Rostowskiego zdymisjonowano; w maju 2014 r. do Rady Ministrów wpłynął projekt założeń nowelizacji ustawy o NBP.

Śledztwo dotyczące podsłuchiwania m.in. polityków i biznesmenów od połowy czerwca prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. Badana jest kwestia bezprawnego utrwalania rozmów prowadzonych przez gości restauracji "Sowa i Przyjaciele" oraz "Amber Room" w Warszawie. Dotychczasowe materiały i zeznania zgromadzone przez prokuratorów wskazują, że nielegalne rejestrowanie rozmów odbywało się wyłącznie w tych dwóch restauracjach. W drugiej połowie sierpnia zeznania w sprawie złożył Sienkiewicz. (PAP)