W raporcie komisji PE podkreślono korzyści, jakie mogą płynąć z wydobycia gazu łupkowego dla gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego UE. Przeciwnicy - m.in. Zieloni i część liberałów - chcą obostrzenia wydobycia gazu łupkowego w UE, a najzagorzalsi przeciwnicy - nawet zakazu wydobycia.
"Zgadzam się z głównymi tezami raportu, w szczególności dotyczącymi konieczności budowania rynku gazu w oparciu o własne wydobycie oraz tymi, że gaz z łupków może być receptą na surowcową zależność od zewnętrznych dostawców" - skomentował Budzanowski.
Minister dodał, że raport nie został przyjęty jednogłośnie, a kolejne głosowanie odbędzie się w środę. We wtorek raport poparło we wtorek 32 europosłów komisji, a przeciw było 23.
Zdaniem szefa resortu skarbu, pozytywna decyzja Komisji nie zwalnia Polski z rzetelnego informowania opinii publicznej i gotowości na wyjaśnienie wszystkich pojawiających się wątpliwości. Budzanowski podkreślił, że "projekt narodowy nie jest wymierzony przeciwko komukolwiek. Wprost przeciwnie - z dobrodziejstw gazu z łupków mogą skorzystać wszyscy" - zaznaczył.
Oba raporty w sprawie gazu łupkowego: wtorkowy raport komisji PE ds. energii oraz raport, nad którym w środę będzie głosowała komisja PE ds. środowiska, będą poddane pod głosowanie przez cały PE jeszcze w tym roku. (PAP)