„Dla nas priorytetem było przede wszystkim ratowanie miejsc pracy i tylko dlatego zdecydowaliśmy o podpisaniu wypowiedzenia układu zbiorowego pracy. Przynajmniej na razie pracownicy huty nie muszą obawiać się, że stracą zatrudnienie” – skomentowała szefowa Solidarności w hucie Danuta Nowicka.

Wynegocjowany w 1995 r. układ zbiorowy pracy gwarantował pracownikom m.in. dłuższe od standardowych okresy wypowiedzenia umów o pracę, odprawy emerytalne, premię z zysku oraz dopłaty do godzin nadliczbowych i do zwolnień lekarskich.

„Uważamy, że zwolnienia w hucie i ich powody były pretekstem do wypowiedzenia układu zbiorowego” – oceniła Nowicka.

W połowie maja zarząd huty CMC Zawiercie ogłosił, że w czerwcu i lipcu zamierza zwolnić 330 pracowników. Cięcia uzasadniał m.in. wzrostem cen gazu i energii, pesymistycznymi prognozami rozwoju gospodarki i ryzykiem recesji w krajach strefy euro. Tłumaczył, że te czynniki decydują o znacznym pogorszeniu sytuacji na rynku stali.

Zwalnianym pracownikom zarząd oferował ustawowe odprawy i umorzenie pożyczek z funduszu socjalnego. Związkowcy od początku sprzeciwiali się skali zwolnień, zapowiadali walkę o ograniczenie liczby wypowiedzeń i zwiększenie osłon socjalnych.

Zarząd huty nie skomentował wtorkowych informacji związkowców, podobnie jak nie komentował wcześniejszych doniesień dotyczących planów redukcji zatrudnienia w spółce.

CMC Zawiercie zatrudnia ponad 2 tys. pracowników. Produkuje stal, głównie dla budownictwa.(PAP)

mab/ amac/