"Liczymy na to, że premier potwierdzi, iż proponowane przez nas podwyższenie progów uprawniających do pomocy socjalnej oraz fundusz żłobkowy w wysokości 250 mln zł zostaną zrealizowane" - powiedział PAP w poniedziałek rzecznik klubu Ruchu Palikota Andrzej Rozenek.

Jak dodał, RP chciałby ponadto "namówić premiera na jeszcze jedną lub dwie zmiany, które złagodzą skutki wydłużenia wieku emerytalnego". Chodzi m.in. o obowiązkowe badania po 60. roku życia na koszt systemu. "Jeżeli to nastąpi, będziemy w stanie powiedzieć, że poprzemy rządowe plany" - zadeklarował.

W ubiegłym tygodniu koalicja PO-PSL porozumiała się w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego do 67 lat. Projekt ustawy w ciągu trzech tygodni ma trafić na posiedzenie rządu. Koalicja porozumiała się też w sprawie emerytur częściowych, które będą wynosiły 50 proc. kapitału emerytalnego dla kobiet, które ukończyły 62 lata i przepracowały 35 lat, a także dla mężczyzn po 65. roku życia i 40 latach pracy.

Zgodnie z zapowiedziami premiera, w projekcie ustawy zawarta będzie możliwość sfinansowania składek emerytalnych za czas urlopu wychowawczego dla wszystkich kobiet, które urodziły dzieci.

Lider Ruchu Palikota Janusz Palikot zapowiedział w zeszłym tygodniu, że na spotkaniu z szefem rządu przedstawi premierowi warunki, po spełnieniu, których Ruch mógłby poprzeć reformę emerytalną. Wymienił w tym kontekście trzy sprawy: obowiązkowe badania po 60. roku życia na koszt systemu, waloryzację progów dochodowych uprawniających do pomocy społecznej oraz fundusz żłobkowy.

W jego opinii te propozycje nadają zmianom emerytalnym bardziej socjalny charakter. "Chcielibyśmy, by znalazły się jeszcze w ostatecznym kształcie tych proponowanych zmian, nawet nie bezpośrednio w ustawie, tylko w okolicach tej ustawy i to byłoby warunkiem ostatecznie decyzji klubu o poparciu lub nie tego projektu" - oświadczył.

Palikot zapowiedział, że jeśli trzy warunki znalazłyby się ostatecznie w agendzie projektu reform, to jest duża szansa, że klub Ruchu Palikota poprze ustawę emerytalną. Jak dodał, jeśli tak się nie stanie, to najprawdopodobniej Ruch Palikota wstrzyma się od głosowania.

Premier zapowiedział, że na spotkaniu z posłami Ruchu Palikota szczegółowo przedstawi projekt ustawy o podniesieniu wieku emerytalnego. Jak dodał, ustosunkuje się także do propozycji Ruchu Palikota.

Pytany o trzy warunki Ruchu Palikota, Tusk powiedział: "Jeśli chodzi o ten, że tak powiem, odruch serca, to ja byłbym gotów dziś powiedzieć, że oczywiście spokojnie mogą być to nasze wspólne projekty. Ale oprócz serca musimy też mieć liczydło". Jak zaznaczył, propozycje Ruchu "tak czy inaczej kosztują".

"Ale wydaje mi się, że te propozycje są nacechowane elementarną odpowiedzialnością i mają prospołeczny charakter w tym wymiarze, który jest na pewno przez ludzi odpowiedzialnych do zaakceptowania" - dodał szef rządu.

Tusk powiedział też, że propozycja bezpłatnych badań lekarskich dla obywateli po ukończeniu 60 lat osób wydaje mu się "bardzo interesująca", ale - jak zastrzegł - będzie ją musiał skonsultować z ministrem zdrowia.

W czwartek premier o reformie emerytalnej będzie rozmawiał z posłami SLD. Szef Sojuszu Leszek Miller zadeklarował, że jego klub nie poprze proponowanego przez rząd projektu reformy emerytalnej w obecnej formie. Ale, jeśli rząd uwzględni argumenty Sojuszu, jest on gotowy rozmawiać - dodał Miller. (PAP)

mrr/ mzk/ son/ gma/