PAP CSI

Szczyt społeczny, w którym weźmie udział premier Beata Szydło oraz szefowie państw i rządów innych krajów "28", będzie pierwszym tego typu wydarzeniem w UE od 20 lat. Komisja Europejska od ponad roku pracowała ze stolicami nad europejskim filarem spraw społecznych, żeby przekonać do niego wszystkie państwa członkowskie.

 

"Jutro zapiszemy nowy rozdział w historii społecznej Europy - mówiła w czwartek w Goeteborgu unijna komisarz ds. socjalnych Marianne Thyssen. - To najmocniejszy sygnał, jaki możemy przesłać naszym obywatelom, że są na pierwszym miejscu".

 

Dyplomaci z krajów członkowskich ze wschodniej części UE krytycznie patrzyli na niektóre z propozycji, widząc w nich potencjalne zagrożenie dla konkurencyjności ich gospodarek. Ostatecznie jednak wszyscy szefowie państw i rządów zgodzili się podpisać pod zbiorem zasad dotyczących polityki społecznej, zatrudnienia, czy dostępu do rynku pracy m.in. przez to, że będą one niewiążące.

 

Nie oznacza to jednak, że państwa członkowskie nie będą musiały w ogóle się nimi przejmować. Komisja zamierza bowiem w oparciu o filar przedstawić wiążące prawnie inicjatywy (w tych obszarach, gdzie ma kompetencje), a także włączyć opisane w nim wymogi w coroczne rekomendacje gospodarcze.

 

"Naszym celem jest poprawa codziennego życia naszych obywateli - przekonywała Thyssen. - Nadszedł czas, aby odnowić nasz model społeczny. Mierzymy się z nowymi wyzwaniami: globalizacją, cyfryzacją, starzeniem się społeczeństw i musimy im sprostać. Aby to zrobić, musimy odnowić nasze zobowiązania społeczne".

 

Komisarz zwracała uwagę, że jest to właściwy czas na działania, które będą oznaczały zwiększenie inwestycji w kapitał ludzki, bo problemy gospodarcze wynikające z kryzysu są w dużej mierze już za UE. Zatrudnienie, które wynosi ponad 235 mln osób, jest najwyższe w historii, a poziom bezrobocia najniższy od 2008 roku. Przyjaźniejszym rozwiązaniom dotyczącym polityki społecznej sprzyja też najlepsza od dekady sytuacja gospodarcza UE. "Europa znowu rośnie, Europa znowu pracuje; czas, żeby sprawić, by Europa stała się znowu socjalna" - oświadczyła Thyssen.

 

Europejski filar praw socjalnych opiera się na 20 podstawowych zasadach, które odnoszą się m.in. do edukacji, zatrudnienia, wynagrodzenia, czy równości szans bez względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne czy orientację seksualną.

 

W kwestii wynagrodzenia filar przewiduje np. zadbanie "o odpowiednie płace minimalne, tak by zapewnić zaspokojenie potrzeb pracownika i jego rodziny". Wszystko to ma być odnoszone do krajowych warunków ekonomicznych i społecznych, przy jednoczesnym zapewnieniu dostępu do zatrudnienia i motywacji do poszukiwania pracy.

 

Inna zasada dotyczy zapewnienia pracownikom prawa do otrzymania w momencie nawiązania stosunku pracy pisemnej informacji o prawach i obowiązkach wynikających ze stosunku pracy, w tym w trakcie okresu próbnego. W tej sprawie Komisja zamierza 20 grudnia przedstawić propozycję legislacyjną.

 

"Filar pokazuje, co należy zrobić. Nie zmienia on zasad, czy podziału kompetencji pomiędzy państwami UE a instytucjami unijnymi. Nie ma centralizacji władzy. Każdy musi zrobić swoją część" - wskazywała Thyssen.

 

W tych obszarach, w których kompetencje należą wyłącznie do państw członkowskich, Komisja liczy na to, że uda jej się przekonać stolice do odpowiednich zmian w krajowym porządku prawnym. Już od przyszłego tygodnia urzędnicy w Brukseli będą wykorzystywać zasady zawarte w filarze w europejskim semestrze, czyli koordynacji polityk gospodarczych krajów UE, tak by naprowadzać stolice na odpowiednie reformy.

 

Thyssen zapowiedziała, że w nowym wieloletnim budżecie UE może być też specjalny fundusz na rzecz budowy kapitału ludzkiego, który również będzie zachęcał stolice do prowadzenia odpowiedniej polityki społecznej.

 

W zbiorze zasad zawartych w europejskim filarze spraw społecznych jest też mowa o równym dostępie do specjalnych urlopów opiekuńczych kobiet i mężczyzn. Celem tych zapisów jest zwiększenie udziału kobiet w rynku pracy i zachęcenie ojców do ponoszenia większego ciężaru w opiece nad dziećmi.

 

Filar przewiduje też, że bez względu na rodzaj i czas trwania ich stosunku pracy, pracownicy oraz - w porównywalnych warunkach - osoby samozatrudnione mają prawo do odpowiedniej ochrony socjalnej. W unijnych wytycznych można też przeczytać, że każdy, "kto nie dysponuje wystarczającymi środkami, ma prawo do odpowiedniego dochodu minimalnego zapewniającego godne życie".

 

Z Goeteborga Krzysztof Strzępka (PAP)