SLD od ponad dwóch miesięcy zbiera podpisy pod obywatelskim wnioskiem o referendum ws. reformy emerytalnej. Jak poinformował w poniedziałek w Łodzi rzecznik partii Dariusz Joński, w tym tygodniu SLD zlicza podpisy.

"W tym tygodniu powinniśmy mieć już pół miliona podpisów i czekamy na moment, kiedy Donald Tusk złoży swój projekt dotyczący wydłużenia wieku emerytalnego. Tym samym chcielibyśmy, aby ta debata była w tym samym czasie prowadzona - referendum z naszej strony i OPZZ oraz wydłużenie wieku w propozycji Donalda Tuska" - mówił dziennikarzom w Łodzi Dariusz Joński.

Sojusz proponuje, by Polacy w referendum odpowiedzieli na dwa pytania: czy zgadzają się na wydłużenie i zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67. roku życia oraz czy zgadzają się, żeby kobieta z 35-letnim stażem pracy i mężczyzna z 40-letnim stażem pracy mieli prawo przejść na emeryturę przed osiągnięciem wieku emerytalnego.

Centrum Informacyjne Rządu poinformowało w poniedziałek PAP, że Rada Ministrów zajmie się w najbliższym czasie projektem podnoszącym wiek emerytalny. W ubiegłym tygodniu minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że jest możliwe, iż jeszcze w kwietniu projekt zostanie przesłany do parlamentu.

Joński przypomniał, że SLD wraz z OPZZ organizują w tym roku 1 maja w Warszawie centralne obchody z okazji Święta Pracy. Rzecznik Sojuszu zachęcał działaczy OPZZ i SLD z całej Polski do przyjazdu do stolicy. Lokalne uroczystości, np. w Łodzi, miałyby się odbyć dzień wcześniej.

Według Jońskiego hasłem przewodnim tegorocznego Święta Pracy - z uwagi na debatę na temat reformy emerytalnej - będzie przede wszystkim "godna praca, płaca, ale również godna emerytura".

"Chcielibyśmy, aby na tych centralnych uroczystościach było ponad 15 tys. osób. To byłaby duża manifestacja, duże zaprotestowanie przeciwko temu, co robi polski rząd i również (przeciwko) temu, że nie konsultuje m.in. reformy emerytalnej i na siłę chce wprowadzić propozycję pracy do 67. roku życia" - mówił Joński.

Wiceszef OPZZ Andrzej Radzikowski uważa, że wydłużenie wieku emerytalnego to tylko wierzchołek góry lodowej. "Jak wydłużać wiek emerytalny, kiedy jest takie ogromne bezrobocie, mamy bardzo niskie wynagrodzenia, relatywnie najniższe w całej Europie w stosunku do wydajności pracy, to przecież jest powiązane z całym systemem emerytalnym. Mamy złe prawo pracy i jeszcze gorsze przestrzeganie tego prawa. Czyli jest kilka obszarów, o których chcemy 1 maja powiedzieć, o które chcemy się upomnieć"

- podkreślił Radzikowski.

Joński dodał, że do udziału w manifestacji zaproszona została także Solidarność, z którą Sojusz i OPZZ ostatnio współpracowały przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego. "Będzie nam ogromnie miło, jeżeli Piotr Duda (przewodniczący Solidarności - PAP) wraz z przedstawicielami pojawi się na pochodzie pierwszomajowym. To by pokazało, że ludzie pracy i związki zawodowe, i partie lewicowe potrafią ze sobą rozmawiać" - zaznaczył Joński. (PAP)

szu/ son/ gma/