W przyszłym tygodniu SLD złoży też w Sejmie wniosek, wraz z podpisami o referendum ws. reformy emerytalnej - zapowiedział w sobotę w Łodzi rzecznik Sojuszu, poseł Dariusz Joński.

Rząd przyjął w piątek projekty ustaw dotyczące podniesienia wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67 lat oraz zmian w systemie emerytur mundurowych. Premier wyraził nadzieję, że Sejm zajmie się tymi projektami w przyszłym tygodniu. Jak zapowiedziała w piątek rano marszałek Sejmu Ewa Kopacz, pierwsze czytanie projektu reformy emerytalnej może się odbyć 26 kwietnia.

Jak powiedział Joński, SLD ze zdziwieniem przyjęło, że w porządku obrad te dwa punkty będę debatowane i głosowane wspólnie.

"Jesteśmy tym bardzo zdziwieni, tym bardziej, że są to dwa oddzielne systemy, na dwóch oddzielnych przepisach, więc nie znajdujemy żadnego argumentu dla którego te dwa punkty powinny być debatowane i rozstrzygane razem" - mówił w sobotę dziennikarzom Joński.

Tym bardziej - jak zaznaczył - że "zarówno Komisja Trójstronna w przypadku projektu 67 wypowiedziała się negatywnie, a i przedstawiciele służb mundurowych dowiedzieli się o ostatecznym projekcie dopiero wczoraj".

"Już w czwartek premier Donald Tusk chciałby debatować, a w piątek już głosować. Na to naszej zgody nie ma. W poniedziałek złożymy wniosek do pani marszałek, aby te dwa punkty były rozdzielnie debatowane i głosowane. Nie możemy dopuścić do tego, żeby w tych dwóch sprawach dyskutować wspólnie" - dodał Joński.

SLD chce w przyszłym tygodniu złożyć w Sejmie podpisy (ponad 500 tys.) pod obywatelskim wnioskiem o referendum ws. reformy emerytalnej. Sojusz proponuje, by Polacy w referendum odpowiedzieli na dwa pytania: czy zgadzają się na wydłużenie i zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67. roku życia oraz czy zgadzają się, żeby kobieta z 35-letnim stażem pracy i mężczyzna z 40-letnim stażem pracy mieli prawo przejść na emeryturę przed osiągnięciem wieku emerytalnego.

"Zrobimy wszystko wspólnie z Solidarnością i OPZZ, aby powstrzymać zarówno Donalda Tuska, Waldemara Pawlaka ale również Janusza Palikota przed tym, aby wprowadzić i przegłosować projekt wydłużający wiek emerytalny do 67. roku życia. Nie ma dzisiaj takiej zgody społecznej, aby ten projekt ujrzał światło dzienne" - dodał rzecznik SLD.

Jak mówił "Donald Tusk chciał nas oszukać, bo niby przyjął naszą propozycję, żeby to staż pracy decydował również, i zaproponował, żeby kobiety po 35 latach mogły przejść na emeryturę a mężczyźni po 40 latach pracy. "Ale proponuje częściowe emerytury, a więc połowę tych głodowych i na tym polega to oszustwo, na które oczywiście my się nabrać nie damy" -

podkreślił Joński.

Nie chciał mówić "o wszystkich krokach" jakie podejmie SLD w tej sprawie, bo najpierw partia chce złożyć wniosek o referendum. Joński liczy, że w połowie przyszłego tygodnia, a najdalej pod koniec, podpisy zostaną złożone u marszałek Sejmu. (PAP)

szu/ ls/