Obecnie mundurowi, by przejść na emeryturę, muszą - niezależnie od wieku - przepracować 15 lat.

Posłowie - głównie PiS i SLD - zgłosili do projektu ponad 30 poprawek. Rozszerzają one m.in. katalog osób uprawnionych do emerytur mundurowych o funkcjonariuszy Służby Celnej, Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej i o Straż Marszałkowską. Zaproponowano też, by funkcjonariusze nabywaliby uprawnienia emerytalne po 25 latach bez względu na wiek. Komisja nadzwyczajna ds. zmian w systemie emerytalnym zarekomendowała Sejmowi odrzucenie poprawek opozycji.

Według projektu emerytury mundurowe będą stanowiły odrębny system, tzw. zaopatrzeniowy, i nadal będą wypłacane z budżetu państwa. Wysokość emerytury będzie obliczana na podstawie średniej pensji z 10 wybranych, kolejnych lat służby oraz dodatków i nagród rocznych. Po 25 latach służby emerytura ma wynosić 60 proc. podstawy jej wymiaru i za każdy rok ma rosnąć o 3 proc. Maksymalna emerytura będzie mogła wynieść 75 proc. pensji. Jak dotychczas, emerytura będzie mogła być podwyższana o 0,5 proc. za każdy pełny miesiąc pełnienia służby na froncie w czasie wojny oraz w strefie działań wojennych. Nie przewidziano łączenia emerytury z rentą.

Nowy system obejmie osoby, które wstąpią do służby po wejściu w życie nowych przepisów, czyli na początku 2013 roku.

Wcześniej w środę posłowie debatowali nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o emeryturach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W tym czasie przed Sejmem trwał protest NSZZ "Solidarność" przeciw obu projektom. Związkowcy rozstawili miasteczko namiotowe na skwerze przed parlamentem.

Jak mówił przewodniczący sejmowej komisji nadzwyczajnej ds. zmian w systemie emerytalnym Sławomir Neumann, PO chciałaby, by głosowanie obu ustaw odbyło się w piątek. (PAP)

ral/ gdyj/ bos/ bk/