Zgodnie z obecnym stanem prawnym, sędziowie i prokuratorzy przechodzą w stan spoczynku na swój wniosek: kobieta po ukończeniu 55 lat (jeżeli przepracowała na stanowisku sędziego lub prokuratora nie mniej niż 25 lat), a mężczyzna po ukończeniu 60 lat (jeżeli przepracował na stanowisku sędziego lub prokuratora nie mniej niż 30 lat). Rząd proponuje, aby zrównać wiek emerytalny sędziów i prokuratorów z planowanym wiekiem emerytalnym pozostałych obywateli - na równym poziomie 67 lat dla kobiet i mężczyzn.

 

"To dobry znak, że zachowano stan spoczynku. Nie spodziewam się, aby propozycja ustanowienia wieku emerytalnego na poziomie 67 lat wywołała jakieś protesty prokuratorów" - powiedział PAP Edward Zalewski, szef Krajowej Rady Prokuratury, b. Prokurator Krajowy.

 

Jak podkreślił, obecnie bardzo wielu z łącznej liczby ok. 9 tys. polskich prokuratorów zwraca się do Prokuratora Generalnego o zgodę na pozostawanie w czynnej służbie nawet do 70. roku życia.

 

"Wcześniejsze przechodzenie w stan spoczynku raczej nie było powszechne" - ocenił Zalewski zaznaczając, że nie należy tego łączyć z kilkunastoma przypadkami przejścia w stan spoczynku prokuratorów likwidowanej Prokuratury Krajowej, gdy powstawała niezależna od resortu sprawiedliwości Prokuratura Generalna.

 

Osobną kwestią jest - jak ustaliła PAP - że na przesunięciu o 2 lata do poziomu 67 lat wieku emerytalnego dodatkowo skorzystają ci prokuratorzy b. Prokuratury Krajowej, którzy przeszli w stan spoczynku. Obecnie bowiem - mimo że nie świadczą oni pracy - pobierają 100-procentowe wynagrodzenie prokuratorów Prokuratury Generalnej. Po osiągnięciu wieku emerytalnego wysokość uposażenia obniży się do 75 proc. Proponowana zmiana oznacza, że prokuratorzy ci (obecnie mający w większości po czterdzieści kilka lat) otrzymają 75-proc. emeryturę nie w 65., a w 67. roku życia.

 

Propozycja zmian będzie też analizowana przez Krajową Radę Sądownictwa. "Dyskusja w radzie na pewno będzie długa i oceniona zostanie słuszność oraz zgodność z konstytucją tej propozycji" - powiedział PAP wiceszef KRS sędzia Roman Kęska. Wyraził zadowolenie, że zakończone zostały spekulacje co do ewentualności likwidacji instytucji stanu spoczynku sędziów.

 

Jak zaznaczył, Rada obawiała się, że zapowiedź zmian w wieku emerytalnym może spowodować masowe odejścia z sądownictwa i prokuratury, dotyczące nawet tysiąca osób. "Projekt zakłada jednak stopniowe dochodzenie do zrównania wieku emerytalnego, więc sędziowie będą mieli kilka lat czasu na podjęcie decyzji. Moim zdaniem raczej nie ma teraz obaw, że w jednym czasie odejdzie wiele osób z sądownictwa, choć odejścia mogą się zdarzyć z innego powodu: zapowiadanej przez ministerstwo likwidacji, czy przekształceń w niektórych sądach" - dodał sędzia Kęska. (PAP)

 

wkt/ bno/ gma/