W ostatnich dniach, kiedy temperatura powietrza znacznie przekraczała 30 stopni Celsjusza, najwięcej pożarów wybuchło w województwie mazowieckim (ponad 100), lubuskim (48) i wielkopolskim (37). "Natomiast tylko wczoraj doszło aż do 54 pożary lasów, głównie w Mazowieckiem oraz Śląskiem" - powiedział Frątczak.
Jak poinformował, obecnie najwyższy 3. stopień zagrożenia pożarowego dotyczy części województw: warmińsko-mazurskiego, mazowieckiego oraz małopolskiego, całego województwa podlaskiego a także świętokrzyskiego, lubelskiego.
Rzecznik komendanta głównego PSP przypomniał, że okresowy zakaz wstępu do lasu wprowadzają nadleśnictwa, jeśli przez kolejnych pięć dni wilgotność ściółki mierzona w godzinach porannych spada poniżej 10 proc.
Strażacy i leśnicy przypominają, aby w lesie, jak również w odległości 100 m od niego, nie używać otwartego ognia, nie palić tytoniu, nie wyrzucać niedopałków papierosów, nie palić śmieci. Niedozwolone jest również grillowanie, rozpalanie ognisk, wypalanie traw.
Za nieprzestrzeganie zakazu grozi mandat do 500 zł.
"Dziewięć na dziesięć pożarów powodowanych jest przez człowieka. Większość z nich to pożary małe z uwagi na doskonały system monitorowania obszarów leśnych, który powstał po 1992 roku po pożarach w Kuźni Raciborskiej. To nie tylko system obserwacji, ale również kamery przemysłowe, samoloty patrolowe oraz sieć dróg i właściwa gospodarka leśna oraz budowanie zbiorników wodnych" - powiedział Frątczak.
Na przełomie sierpnia i września 1992 roku w Kuźni Raciborskiej spłonęło ponad 9 tys. ha lasu. W trwającej 124 godz. akcji ratowniczej, zginęło dwóch strażaków.