"Polki zdominowały branżę opiekuńczą w Niemczech i nadal to one są najczęściej kojarzone z tym zawodem" - ocenia Agnieszka Satoła, socjolog z Wyższej Szkoły w niemieckiej Fuldzie, która w swej pracy doktorskiej zajęła się sytuacją polskich opiekunek zatrudnionych w niemieckich domach.

Oficjalnych danych o liczbie pracujących za Odrą opiekunek starszych osób nie ma. "Legalne opiekunki to może 8 proc. rynku w Niemczech" - ocenia Olga Lisowska, koordynator sekcji Agencji Opieki działającej w ramach Stowarzyszenia Agencji Zatrudnieni, która zrzesza 18 agencji specjalizujących się w tych usługach.

95 proc. opiekunek współpracujących z Promedica24, firmą która od dziesięciu lat specjalizuje się w domowych usługach opiekuńczych nad starszymi osobami za granicą, to kobiety 50+.

Kandydatek nie brakuje, gdyż dla kobiet po 50., bez poszukiwanych na rynku kwalifikacji, którym w kraju trudno znaleźć pracę, zarobki rzędu 700-1000 euro miesięcznie na rękę (mieszkanie i wyżywienie opiekunki mają zapewnione) to atrakcyjna perspektywa.

Więcej na http://www.rp.pl

(PAP)