Jak poinformował PAP Lucjan Niziołek z Wydziału Inżynierii Miejskiej mieleckiego magistratu, tegoroczna akcja usuwania azbestu zostanie w całości sfinansowana z budżetu miasta.
W ubiegłym roku samorząd Mielca uzyskał na ten cel dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
„W bieżącym roku mimo braku dofinansowania z funduszu, planujemy dalsze działania mające na celu +uwolnienie+ naszego miasta od azbestu. Mieszkańcy mogą składać wnioski o pomoc na realizację prac związanych z demontażem, zbieraniem i transportem oraz unieszkodliwianiem wyrobów zawierających azbest” - dodał.
Po zebraniu wszystkich wniosków samorząd ogłosi przetarg, w którym wybierze firmę, która zajmie się demontażem, transportem i utylizacją azbestu. Wszystkie związane z tym koszty będą pokryte z budżetu miasta. Niziołek podkreślił, że koszty zakupu nowego pokrycia dachowego i jego montażu ponosi właściciel nieruchomości.
W ubiegłym roku z 147 posesji z Mielca usunięto ponad 15,5 m kw. azbestu o łącznej masie 223 ton.
Dzięki programowi Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska oraz funduszy wojewódzkich, od 2011 roku udało się usunąć w kraju ponad 84 tys. ton azbestu. Według szacunków funduszu, w Polsce może zalegać jeszcze ok. 15 mln ton materiałów zawierających azbest.
W latach 80. azbest uznano za materiał rakotwórczy. Wyroby, które go zawierają, są źródłem emisji niezniszczalnych włókien. Ich wdychanie i gromadzenie się w płucach może powodować poważne choroby układu oddechowego, w tym nowotwory. Rakotwórczy materiał stosowano na szeroką skalę w polskim budownictwie, zwłaszcza w latach 60.
Usuwanie materiałów z azbestem wynika z unormowań unijnych. Zgodnie z dyrektywą UE Polska ma na to czas do 2032 r. (PAP)