Tymczasem szef klubu PO Rafał Grupiński nie wykluczył we wtorek wieczorem, że porozumienie między PO a PSL w sprawie emerytur uda się osiągnąć już w środę.

Pytany, jak będzie wyglądać ostateczne porozumienie, Grupiński odparł: "Tego dzisiaj nie mogę powiedzieć, rozmowy w tej chwili trwają, głównie między ministrem pracy (Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem), jak rozumiem, a ministrem finansów (Jackiem Rostowskim) i między premierem (Donaldem Tuskiem) a wicepremierem (Waldemarem Pawlakiem)". Jak dodał w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie, "tam się rozstrzyga rozwiązanie".

Na pytanie, czy porozumienia między PO a PSL należy spodziewać się raczej w czwartek niż w środę Grupiński odparł: "Być może jutro. Jeżeli jutro, to byłaby dobra wiadomość".

Wcześniej Pawlak mówił dziennikarzom przed rozpoczęciem wieczornego posiedzenia klubu PSL: "Trwają negocjacje, w tej chwili nie będę komentował żadnych rozmów".

Pytany o wniosek NSZZ "Solidarność" o referendum w sprawie wydłużenia wieku emerytalnego do 67. roku życia, Pawlak odparł: "Wrócimy do tego jutro". Zgodnie z porządkiem obrad Sejmu debata nad wnioskiem NSZZ "Solidarność" zaplanowana jest na piątek; tego dnia odbędzie się też prawdopodobnie głosowanie w sprawie tego wniosku.

Prezes PSL dopytywany, czy wobec tego negocjacje PO-PSL w sprawie emerytur mogą zakończyć się w środę, odpowiedział: "Jak będą dobrze postępować, być może, natomiast trwają negocjacje i nie będę teraz udzielał komentarzy".

Rzecznik PSL Krzysztof Kosiński, odnosząc się do kwestii referendum, powiedział PAP po zakończeniu wtorkowego posiedzenia klubu, że "sprawa jest dosyć jasna". "Jeśli porozumienie zostanie wypracowane, jeśli będzie to porozumienie dobre dla koalicji, uwzględniające postulaty, które zgłaszało PSL i będzie akceptowalne również przez partnerów społecznych, to wówczas referendum będzie bezprzedmiotowe" - powiedział Kosiński.

Jak ocenił, "jest szansa, by wynegocjować dobre warunki (ws. reformy emerytalnej), aby było to dobre rozwiązania dla społeczeństwa". Dodał, że rozmowy w koalicji trwają.

Wcześniej minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany przez dziennikarzy o nieoficjalne wypowiedzi polityków Stronnictwa, że z każdym spotkaniem koalicyjnym jest bliżej porozumienia odparł: "To dobrze państwo słyszycie".

Dopytywany, czy jest zgoda PO na emerytury częściowe w wysokości 80 proc. pełnego uposażenia, Kosiniak-Kamysz odpowiedział: "Tu jeszcze trwają rozważania kilku rozwiązań".

Atmosferę rozmów między PO a PSL ocenił jako dobrą. Odnosząc się to poniedziałkowej rozmowy Pawlaka z premierem Donaldem Tuskiem, Kosiniak-Kamysz powiedział, że była przyjazna i bardzo merytoryczna. Dopytywany, kiedy poznamy ostateczny kształt reformy emerytalnej, minister odpowiedział, że - jego zdaniem - niedługo.

Ludowcy chcą, by wcześniejsza emerytura (dostępna dla kobiet w wieku 62 lat i mężczyzn w wieku 65 lat) wynosiła 80 proc. pełnego uposażenia.

Według polityków PO z władz partii, z którymi rozmawiała PAP, emerytury częściowe mogłyby wynosić najwyżej 50 proc. pełnego uposażenia, żeby reforma nie straciła sensu, ale – jak przyznają - prowadzone są rozmowy o różnych wariantach procentowych propozycji ludowców.(PAP)

hgt/ mick/ eaw/ ura/