W przesłanym PAP komunikacie OPZZ podkreślił, że przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego opowiadała się zdecydowana większość społeczeństwa, "a mimo to rząd pospiesznie przyjął naprędce przygotowaną ustawę, przy okazji nie godząc się na przeprowadzenie referendum w tej sprawie".

Piotr Szumlewicz z biura prasowego OPZZ przypomniał, że w ocenie tego związku nie ma podstaw do podnoszenia wieku emerytalnego. "Dane jednoznacznie obalają lansowaną tezę, że zachodzące zmiany demograficzne wymuszają podniesienie wieku emerytalnego. Polska wciąż ma lepsze wskaźniki demograficzne niż większość krajów UE. Prognozy na 2050 rok są bardziej pesymistyczne, ale przede wszystkim ze względu na fatalną politykę rodzinną prowadzoną przez polskie władze" - napisał w komunikacie.

Zaznaczył także, że dane statystyczne wskazują, iż wydłużaniu się przeciętnej długości życia Polaków towarzyszy skracanie się długości życia w dobrym zdrowiu.

Ponadto OPZZ ocenia, że skutek wydłużenia czasu pracy może być szczególnie niebezpieczny przy pracach związanych z bezpieczeństwem publicznym (praca pilotów, kontrolerów ruchu lotniczego, operatorów reaktorów jądrowych, pilotów morskich).

"Warto też pamiętać, że w Polsce bezrobocie wciąż przekracza 2 mln osób, wskaźniki zatrudnienia seniorów są w naszym kraju najgorsze w UE, a kolejne programy aktywizacji osób 50+ kończą się fiaskiem. Wreszcie, pomimo wydłużenia wieku emerytalnego, Polacy mają otrzymywać coraz niższe emerytury" - podkreśla OPZZ.

Trybunał Konstytucyjny orzekł w środę, że podwyższenie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzno do 67 lat jest konstytucyjne. Zakwestionował jedynie emerytury częściowe.

(PAP)