Głównym założeniem pierwszej edycji Programu Mentoringu Województwa Opolskiego było bezpośrednie przekazywanie wiedzy przez opolskich przedsiębiorców, którzy odnieśli zawodowy sukces młodemu pokoleniu biznesu. Prowadzony przez OCRG projekt od początku był wspierany przez regionalne organizacje biznesu: Opolską Izbę Gospodarczą, Izbę Gospodarczą "Śląsk" oraz Lożę Opolską BCC.

W gronie prowadzących znaleźli się menedżerowie takich firm jak Górażdże, Nutricia, Chespa czy Atmoterm z olbrzymim doświadczeniem w prowadzeniu biznesu. Warunkiem zostania ich podopiecznym był wiek poniżej 35 lat i zarządzanie firmą zarejestrowaną na terenie województwa opolskiego nie dłużej niż 5 lat. Do projektu zgłosiło się ośmiu mentorów oraz jedenastu młodych przedsiębiorców z różnych branż. Ostatecznie cykl spotkań zakończyła grupa składająca się z 6 mentorów i ośmiu słuchaczy. Wszystkie zajęcia były prowadzone przez mentorów bezpłatnie.

"Na pierwszym spotkaniu każdy ze słuchaczy miał krótkie wystąpienie, po którym był zapraszany przez swojego przyszłego mentora. W ciągu kilku miesięcy pilotażu zorganizowaliśmy dla wszystkich trzy konferencje z wykładami na tematy wskazane przez uczestników. Poza tym każdy w trybie indywidualnym miał okazję korzystać z wiedzy i doświadczenia swojego mentora. Nie narzucaliśmy formy ani tematyki tych spotkań" - relacjonuje dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

Lesław Adamczyk z Atmotermu uważa ideę mentoringu za bardzo dobry pomysł. "Z naszej perspektywy czasu i doświadczeń nieco inaczej patrzymy na potencjalne cele i przeszkody w biznesie, ale też pamiętamy jak to jest, kiedy jest się na początku drogi. Dobrze, że możemy podzielić się tą wiedzą z naszymi następcami" - uważa biznesmen.

Marcin Kucia jest przedstawicielem firmy, której celem są opolscy miłośnicy kawy. Jednak w rozmowie z PAP ujawnia, że uruchamiając palarnię kawy w Opolu już myśli o rynkach zagranicznych. "Udział w mentoringu to doskonała okazja do poszerzenia swojej wiedzy. Moim mentorem nie był producent kawy, ale dzięki jego kontaktom i wiedzy mogłem zapoznać się z rozwiązaniami stosowanymi w przemyśle chemicznym. I okazało się, że w profesjonalnym przygotowaniu końcowego produktu jakim jest kawa można wesprzeć się doświadczeniami z firm, które - wydawałoby się - są z zupełnie innego świata biznesu. Choćby dlatego nie żałuję nawet minuty spędzonej z moim mentorem" - zapewnia.

Dyrektor OCRG nie wyklucza organizacji kolejnych edycji programu. "Zainteresowanie udziałem jest duże. Już w jego trakcie otrzymywaliśmy maile z pytaniem, czy można się już zapisać na kolejne edycje. My z kolei jesteśmy zainteresowani każdą formą wspierania gospodarki w regionie" - zapewnia Wrzeciono.(PAP)

autor: Marek Szczepanik

 

masz/ maro/