Według agencji dpa do strajków ma dojść pod koniec września. Za protestem opowiedziało się 75 proc. uczestników referendum. Dlatego pacjenci w całych Niemczech muszą liczyć się z tym, że zastaną zamknięte drzwi w dużej części spośród 90 tysięcy gabinetów lekarskich.

Lekarze, prowadzący własne praktyki i leczący pacjentów, ubezpieczonych w publicznych kasach chorych, żądają zwiększenia kwoty na honoraria na przyszły rok o 3,5 mld euro. Na początku września negocjacje z kasami chorych załamały się. W postępowaniu rozjemczym kasy zaproponowały jak dotąd podwyżkę o 270 mln euro od 2013 roku, co zdaniem lekarzy oznaczałoby realny spadek ich dochodów o 10 proc.

Kolejna runda negocjacji ma odbyć się w sobotę.

Wysokość honorariów niemieckich lekarzy za leczenie pacjentów ubezpieczonych w publicznych kasach chorych jest bardzo zróżnicowana w zależności od specjalizacji lekarskiej. Według danych związku kas chorych KBV miesięczny dochód netto lekarzy, współpracujących z publicznymi i prywatnymi kasami chorych wynosi średnio 5442 euro. Zgodnie z przytaczanymi przez agencję dpa danymi ministerstwa zdrowia wydatki systemu ubezpieczeń zdrowotnych na honoraria lekarzy wzrosły z 33 mld euro w 2010 roku do 33,7 mld euro w roku 2011. (PAP)

awi/ ap/