Prezydent Bronisław Komorowski zapowiedział w środę po spotkaniu ze związkowcami, że w jego Kancelarii opracowano projekt ustawy wprowadzający kryterium 40 lat stażu pracy jako elementu uprawniającego do przejścia na emeryturę. "Pragnę zapowiedzieć, że jest i będzie przesłany - dosłownie dziś, jutro - projekt ustawy opracowany w Kancelarii Prezydenta, który wprowadza kryterium 40 lat stażu pracy jako elementu uprawniającego do przejścia na emeryturę" - podkreślił.

Czytaj: Prezydent przygotował projekt ustawy emerytalnej wprowadzający kryterium stażu pracy

Pytany przez dziennikarzy o tę propozycję Kosiniak-Kamysz ocenił, że jest to "ciekawa dyskusja". "To jest ciekawy kierunek, który trzeba rozwijać, który musimy analizować" - dodał.

"Dyskusja o emeryturach, o wysokości (...) będzie trwała jeszcze przez wiele, wiele lat. To jest system, który jest . I musi ewoluować w różnych jego fragmentach. Cieszę się z tych zmian, które udało się dokonać, by zwiększyć stabilność w różnych jego fragmentach, (...) zwiększyć stabilność finansów państwa, a przez to zwiększyć stabilność systemu zabezpieczenia społecznego, systemu emerytalnego" - podkreślił.

"Mamy różne propozycje. Dobrze, że są emerytury częściowe, bo o nich troszkę zapominamy, że dziś można skorzystać z emerytury częściowej w wieku 65 czy 62 lat. Dobrze, że są świadczenia przedemerytalne, dobrze, że jest minimalna emerytura, która jest właśnie powiązana ze stażem pracy, więc takie elementy w systemie zabezpieczenia społecznego funkcjonują już dzisiaj. Warto o tym systemie cały czas rozmawiać" - zaznaczył szef resortu pracy.

Pytany, czy rząd poprze ten projekt, minister pracy odparł: "Tutaj jest pewnie potrzeba rozmowy z przedstawicielami kancelarii, z panią minister (Ireną) Wóycicką (sekretarzem stanu w KPRP), bo to będzie projekt, który nie został jeszcze opublikowany, będzie dopiero złożony. Warto nad każdym tematem, nad każdą propozycją rzetelnie przygotowaną - a takie zawsze wychodziły z Kancelarii Prezydenta - porozmawiać i zastanowić się".

Kosiniak-Kamysz poinformował, że zmianami w dialogu społecznym ma zająć się w czwartek Komitet Stały Rady Ministrów. "Jest szansa na szybkie przyjęcie (projektu)przez Radę Ministrów, skierowanie do parlamentu i wejście jeszcze w życie tej ustawy w tym roku, w tej kadencji parlamentu" - ocenił.

"To jest w ogóle zmiana Komisji Trójstronnej, przekształcenie jej w Radę Dialogu Społecznego, z mocniejszą pozycją partnerów społecznych - zarówno związkowców, jak i pracodawców. Z rotacyjnym przewodniczącym, z wzmocnieniem dialogu na poziomie regionów, z większą rolą marszałków województw, z eksperckim wydzieleniem organizacyjnym Biura Rady Dialogu Społecznego poza ministerstwo, czyli też większe uniezależnienie. To prezydent RP będzie powoływał członków Rady Dialogu Społecznego" - wyliczał.

Jego zdaniem to najbardziej innowacyjny projekt ustawy o dialogu społecznym w Europie. "Mam nadzieję, że parlament to zaakceptuje" - podkreślił.

Projekt ustawy o Radzie Dialogu Społecznego (RDS) zakłada m.in., że członków Rady będzie powoływał prezydent. Przewodniczący RDS będzie wybierany na roczną kadencję rotacyjnie - po kolei przez każdą ze stron dialogu. Rada ma zyskać dodatkowe uprawnienia w stosunku do Komisji Trójstronnej, m.in. będzie mogła inicjować prace legislacyjne nad projektami ustaw.

(PAP)

dol/ jbr/