W spotkaniu w Belwederze wzięli udział związkowcy zrzeszeni w Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych. Skupia ona funkcjonariuszy policji, Straży Granicznej, Służby Więziennej i Państwowej Straży Pożarnej. Prezydentowi towarzyszyli szef BBN Stanisław Koziej i minister Irena Wóycicka.

"Odrębność systemu emerytalnego służb mundurowych występuje w większości krajów NATO i UE. Pan prezydent uważa, że jest to także w polskich warunkach rozwiązanie lepsze niż włączanie służb mundurowych do systemu powszechnego" - powiedział PAP po spotkaniu Koziej.

Szef BBN poinformował, że w kontekście ustawy emerytalnej omówiono także inne kwestie związane ze służbami mundurowymi. "Przewodniczący związków zawodowych przedstawili propozycję wykreślenia z pragmatyki służbowej zapisu o możliwości zwolnienia ze służby funkcjonariusza po 30 latach wysługi. Ten przepis w związku z nową ustawą emerytalną stoi w kolizji z ustanowionym tam łącznym warunkiem uzyskania emerytury. Prezydent polecił BBN, aby we współpracy ze związkami zawodowymi służb mundurowych i w konsultacji z MSW przeanalizować ten problem i przygotować stosowne propozycje" - powiedział Koziej.

Poinformował, że w lipcu prezydent zaprosi związki mundurowe na kolejne spotkanie.

„Przedstawiliśmy mankamenty, które widzimy w proponowanej ustawie. Rozmowa przebiegła w konstruktywnym duchu; liczymy, że jeśli nawet prezydent podpisze ustawę, to doprowadzi do jej poprawienia" – powiedział PAP po spotkaniu Krzysztof Oleksiak ze strażackiego związku Florian.

Pytany we wtorek w radiowej Trójce, czy podpisze ustawę zmieniającą zasady przechodzenia na emeryturę funkcjonariuszy służb mundurowych, prezydent przypomniał, że ma jeszcze kilka dni na decyzję. "Najpierw dzisiaj przyjmę i wysłucham opinii osób najbardziej zainteresowanych, ale swoją generalną opinię mam już dzisiaj. Co do podpisu, mam jeszcze parę dni" - powiedział Komorowski.

Przed spotkaniem przewodniczący NSZZ Policjantów Antoni Duda mówił, że związkowcy chcą przekonać prezydenta do inicjatywy ustawodawczej, aby uwzględnić wszystkie warunki służby.

Federacja informowała, że chce pilnego spotkania z prezydentem w sprawie ustawy już po uchwaleniu jej przez Sejm 11 maja. Zastrzeżenia strony związkowej budzi m.in. szybki tryb pracy nad ustawą oraz kwestie związane z konsultacjami ws. tych przepisów. "Inny projekt był konsultowany a inny został ostatecznie skierowany do Sejmu i Senatu" - mówił Duda.

Jak wyjaśnił, chodzi o zapis, według którego wysokość emerytury będzie obliczana na podstawie średniej pensji z 10 wybranych, kolejnych lat służby oraz dodatków i nagród rocznych, a nie z trzech lat. "Będziemy się poważnie zastanawiać, czy ustawy w tym zakresie nie skierować do Trybunału Konstytucyjnego. Takiej decyzji jeszcze nie ma, ale poważnie się nad tym zastanawiamy" - powiedział Duda.

"Chcemy przedstawić swoje zastrzeżenia, aby pan prezydent, podpisując tę ustawę, miał świadomość, że nie wszystko, co mówią prawnicy wysokiego szczebla prezydenckiego, jest naprawdę uzasadnione" - dodał.

Ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym służb mundurowych czeka na decyzję prezydenta, który może ją podpisać, zawetować lub skierować do TK. Nowela zakłada, że żołnierze zawodowi oraz funkcjonariusze 10 formacji, w tym policji, którzy wstąpią do służby od 2013 roku, nabędą te uprawnienia po 55. roku życia i 25 latach służby.

Uchwalone przepisy zmierzają do wydłużenia aktywności zawodowej żołnierzy zawodowych oraz funkcjonariuszy: policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej.

Emerytury mundurowe będą stanowiły odrębny system, tzw. zaopatrzeniowy, i nadal będą wypłacane z budżetu państwa. Wysokość emerytury będzie obliczana na podstawie średniej pensji z 10 wybranych, kolejnych lat służby oraz dodatków i nagród rocznych. Po 25 latach służby emerytura ma wynosić 60 proc. podstawy jej wymiaru i za każdy rok ma rosnąć o 3 proc. Maksymalna emerytura będzie mogła wynieść 75 proc. pensji.

Jak dotychczas emerytura będzie mogła być podwyższana o 0,5 proc. za każdy pełny miesiąc pełnienia służby na froncie w czasie wojny oraz w strefie działań wojennych. Nie przewidziano łączenia emerytury z rentą. Nowy system obejmie osoby, które wstąpią do służby po wejściu w życie nowych przepisów, czyli na początku 2013 roku.

Obecnie, by przejść na emeryturę, mundurowi muszą - niezależnie od wieku - przepracować 15 lat. Wtedy emerytura wynosi 40 proc. ostatniego uposażenia. Maksymalna emerytura wynosi 75 proc. ostatniej pensji. (PAP)

gdyj/ mkr/ ago/ brw/ itm/ bk/