"Umówiliśmy się na taką szczerą i jasną współpracę. Przede wszystkim wdrażanie i implementowanie prawa istniejącego dzisiaj i przestrzeganie podstawowego fundamentu funkcjonowania Unii Europejskiej, jakim jest swoboda przepływu osób" - powiedział w czwartek dziennikarzom minister Kosiniak-Kamysz po spotkaniu z ministrami ds. pracy i polityki społecznej państw UE w Brukseli.

Jak podkreślił, Holandia jest jednym z krajów, gdzie liczba polskich pracowników jest duża. W ocenie ministra "musi też być godne traktowanie i poszanowanie podstawowej zasady swobody przepływu osób, możliwości znajdowania zatrudnienia w różnych krajach UE".

"Były różne relacje pomiędzy Polską a Holandią. Były też takie momenty, gdzie trudno było znaleźć płaszczyznę porozumienia" - powiedział minister. Dodał, że od kilkunastu miesięcy w holenderskim rządzie jest jednak "dużo większe zrozumienie dla potrzeb polskich obywateli". "I to jest na pewno duże osiągnięcie" - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

Poinformował, że na temat mobilności pracowników rozmawiał także z duńskim ministrem Henrikiem Dam Kristensenem. "To jest nowy minister. Jestem zaproszony do Kopenhagi w najbliższych tygodniach. Myślę, że w styczniu, w lutym dojdzie do tej wizyty" - powiedział.

W ubiegłym roku Europejska Komisja przeciwko Rasizmowi i Nietolerancji (ECRI), instytucja Rady Europy, opublikowała raport poświęcony Holandii, w którym skrytykowała m.in. tworzenie "gett" dla imigrantów zarobkowych z Polski i innych państw Europy Środkowo-Wschodniej.

Według ECRI urzędy pracy często kierują Polaków do miejsc noclegowych, które nie spełniają standardów sanitarnych i są położone w odległych rejonach. Obywatele polscy, pracujący m.in. w sektorze rolnictwa, są też często wykorzystywani przez pracodawców. (PAP)