Głównym postulatem demonstrujących jest wycofanie się przez rząd z planów podniesienia wieku emerytalnego do 67 lat. Na teren Sejmu rzucane są petardy, mimo powtarzanych przez organizatorów apeli o nieużywanie środków pirotechnicznych. Uczestnicy mają flagi, korzystają też z syren i trąb.

To antycywilizacyjne porozumienie przeciwko obywatelom państwa, chcemy żyć długo, wygodnie i sprawiedliwie, witamy wszystkich, którzy według rządu żyją za długo - mówili organizatorzy demonstracji.

Rząd chce stopniowo zrównywać i podwyższyć wiek emerytalny kobiet i mężczyzn do 67 lat. Od 2013 roku, co cztery miesiące wiek emerytalny podwyższany byłby o kolejny miesiąc. To oznaczy, że z każdym rokiem pracowalibyśmy dłużej o trzy miesiące. W ten sposób poziom 67 lat osiągnięty zostanie w przypadku mężczyzn w 2020 roku, kobiet w 2040 roku. (PAP)

wkr/ drag/ mag/