Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Marcin Zieleniecki przedstawił posłom rządowe dokumenty dotyczące analizy systemu emerytalnego i określenia zasad wypłaty emerytur ze środków zgromadzonych w OFE.

W dokumentach rząd wnosi o powiązanie prawa do emerytury z zakazem lub ograniczeniem możliwości dalszego zarobkowania. "Należy jednak mieć na uwadze, że ewentualne zaostrzenie zasad w tym zakresie nie wpłynie w sposób znaczący na sytuację Funduszu Ubezpieczeń Społecznych" - zapisano.

"Projektując rozwiązania należy mieć na uwadze, że osoby zdolne do pracy, przy znacznym ograniczeniu możliwości dorabiania przez pracujących emerytów, będą szukały dodatkowych dochodów w szarej strefie. Dlatego też proponowane rozwiązania powinny stanowić zachętę do kontynuowania zatrudnienia po osiągnięciu wieku emerytalnego" - chce rząd.  

Rada Ministrów rekomenduje zasadę przechodzenia na emeryturę tylko raz w życiu, co w praktyce oznacza likwidację możliwości składania ponownie wniosków o emeryturę, wprowadzenie reguły, że po osiągnięciu wieku emerytalnego nie byłoby możliwości uzyskania prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.

W rządowym dokumencie - referował Zieleniecki - znalazła się także propozycja nałożenia obowiązku ubezpieczenia emerytalnego na osoby wykonujące pracę na podstawie umów o dzieło, w tym uczniów i studentów do ukończenia 26 lat.

Zieleniecki zwrócił uwagę, że rozważenia wymaga zmiana systemu dot. OFE, co zostało określone w Programie Budowy Kapitału, przedstawionym w Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Zgodnie z założeniami PBK OFE mają zostać przekształcone w fundusze inwestycyjne polskich akcji. W ramach Indywidualnych Kont Emerytalnych zarządzałyby 75 proc. aktywów przekazanych z OFE (ok. 103 mld zł). 25 proc. środków z OFE (ok. 35 mld zł) ma zostać przekazanych do Funduszy Rezerwy Demograficznej - zapisano w przyjętym przez rząd dokumencie.

Wiceminister zaznaczył, że w przyjętych przez rząd rekomendacjach jest postulat stworzenia powszechnych, dobrowolnych pracowniczych programów kapitałowych (Pracownicze Programy Kapitałowe i Indywidualne Programy Kapitałowe), które będą oparte na automatycznym zapisaniu pracowników w wieku od 19 do 55 lat z sektora przedsiębiorstw.

Zdaniem Zielenieckiego przy tworzeniu takich programów należałoby rozważyć możliwość uczestnictwa w nich pracowników sfery budżetowej, którzy w przyszłości ze względu na wysokość swoich wynagrodzeń otrzymają relatywnie niskie świadczenia.

Wiceminister zwrócił uwagę, że Polacy rzadko oszczędzają m.in. na indywidualnych kontach emerytalnych. "Analiza tych rozwiązań prowadzi do wniosków, że mimo trwającej prawie 20 lat kampanii informującej, zachęcającej do dodatkowego oszczędzania na starość, nie przynosi ona oczekiwanych skutków" - mówił. Dodał, że głównie korzystają z tego rozwiązania zamożne osoby.  [-DOKUMENT_HTML-]

Jak powiedział, jednym z wniosków po przeglądzie emerytalnym jest to, że "emerytura powinna być bezpieczna i pewna". "Gwarantem jej bezpieczeństwa jest państwo. Środki w OFE mogą stanowić koło zamachowe polskiej gospodarki, ale związane z tym ryzyko dla ubezpieczonych powinno maksymalnie ograniczone" - stwierdził. wiceminister.

Zdaniem wiceministra prawo do emerytury powinno być uzależnione od stażu pracy oraz zgromadzonego na koncie emerytalnym kapitału. "Jesteśmy jedynym państwem UE, gdzie prawo do emerytury zależy wyłącznie od osiągnięcia wieku emerytalnego. Efektem jest to, że pojawia się problem tzw. groszowych emerytur" - stwierdził Zieleniecki.

Według niego należy wprowadzić również regułę, że po osiągnięciu wieku emerytalnego nie byłoby możliwości uzyskania prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.

Posłowie opozycji pytali podczas obrad komisji, czy rekomendacje ws. emerytur są ostateczne i oznaczają, że rząd zrealizuje przedstawione pomysły. Zieleniecki podkreślił, że "realizacja żadnego z postulatów nie jest przesądzona". "To nie jest moment na szczegółowe rozwiązania. Dziś możemy rozmawiać o problemach" - dodał.

Rząd wskazuje też, że do rozważenia jest zasada, by prawo do comiesięcznego świadczenia emerytalnego miały jedynie osoby, które posiadają minimum 5-letni staż pracy, a ich wyliczona emerytura przewyższa jedną trzecią kwoty emerytury minimalnej, albo konieczność posiadania, co najmniej 15/20 letniego stażu pracy. Rząd wskazuje też jako racjonalny postulat wypłaty minimalnej emerytury dopiero po przepracowaniu określonego okresu pracy, tj. 15 lat składkowych.

Przegląd systemu emerytalnego dokonywany jest zgodnie z ustawą, co trzy lata. Na zlecenie resortu rodziny i pracy ZUS prowadził go od czerwca do września.