Poinformował, że budżet MSW na emerytury i renty mundurowe w 2012 roku wynosi 7,2 mln zł.

Przypomniał, że wydatki na emerytury i renty w MSW wzrosły od 2005 r. do 2010 r. ok. 53 proc. - z 4 mld zł do 6,1 mld zł. W MON w tym samym okresie - ok. 32 proc. - z 4,1 mld zł do 5,4 mld zł.

"W ciągu siedmiu lat wydatki MSW na ten cel wzrosły o 80 proc. Liczba byłych funkcjonariuszy, a także innych osób stale rośnie. (...) Prognozy na następne lata przewidują dalszy wzrost wydatków, który wpływać będzie na powiększenie obciążenia budżetu państwa. Proponowane zmiany wydają się być konieczne i uzasadnione także w związku z obserwowanym od lat statystycznym wydłużaniem się średniej długości życia i okresu pobierania świadczenia emerytalnego" - powiedział Deskur.

"W ostatnim dziesięcioleciu obserwujemy ogólną tendencję do wydłużania okresu aktywności zawodowej Polaków. Jesteśmy dłużej aktywni zawodowo, żyjemy dłużej, a dzięki nowoczesnym technologiom często pracujemy w lepszych warunkach niż poprzednie pokolenia. To wszystko powoduje wydłużanie się okresu możliwej, efektywnej służby" - dodał.

Wiceminister przypomniał, że zmiany zakładają zachowanie dla mundurowych odrębnego systemu emerytalnego. Oznacza to, że m.in. policjanci i żołnierze nie zostaną włączeni do powszechnego systemu emerytalnego, czyli do ZUS. Ich emerytury będą jak dotychczas wypłacane z budżetu państwa. Deskur dodał, że funkcjonariusz mundurowy będzie nabywać uprawnienia emerytalne po 55. roku życia pod warunkiem, że przepracował 25 lat. Wysokość emerytury będzie obliczana na podstawie średniej pensji z 10 wybranych, kolejnych lat służby oraz dodatków i nagród rocznych. Po 25 latach służby emerytura ma wynosić 60 proc. podstawy jej wymiaru i za każdy rok ma rosnąć o 3 proc. Maksymalna emerytura będzie mogła wynieść 75 proc. pensji. (PAP)

gdyj/ pru/ bos/ woj/