Wiceminister sprawiedliwości Wojciech Węgrzyn powiedział posłom, że ideą deregulacji jest ułatwienie wejścia w życie młodym ludziom, zwiększanie konkurencyjności na rynku pracy, a także spadek cen usług.

Zobacz także: Posłowie za deregulacją kolejnych zawodów

 

Resort w połowie 2015 r. przedstawi informację o efektach dotychczasowych zmian.

Według danych MS odsetek prawników Polsce na 100 tys. mieszkańców jest dziś obecnie na średnim poziomie europejskim, a jeszcze kilka lat temu byliśmy pod tym względem na samym dole. Efektem jest m.in. to, że wielkie międzynarodowe kancelarie zaczynają przegrywać konkurencję, bo nie potrafią dostosować się do tych zmian.

Wzrasta też liczba np. osób wykonujących zawód pośrednika nieruchomości. Powstawanie nowych firm powoduje też wzrost zatrudnienia osób wykonujących różne czynności pomocnicze - podał resort.

Podczas posiedzenia komisji podano, że po deregulacji we Francji ceny usług w profesjach nią objętych spadły o ok. 20 proc. Poinformowano też, że deregulację w Polsce wysoko ocenia Komisja Europejska, a wspiera ją m.in. Bank Światowy.

Dwie pierwsze transze deregulacji weszły już w życie; Sejm pracuje nad trzecią. Trzy transze objęły w sumie 248 zawodów. Jeszcze niedawno regulowanych w Polsce było 380 profesji, przy średniej UE wynoszącej ok. 150.

Otwieranie dostępu do zawodów "regulowanych" zapowiedział poprzedni premier Donald Tusk w expose z listopada 2011 r.

(PAP)