12 lutego 2012 roku w gminie Mielno (Zachodniopomorskie) odbędzie się lokalne referendum ws. lokalizacji elektrowni jądrowej w Gąskach. W piątek radni przyjęli uchwałę o przeprowadzeniu takiego głosowania.
Przewodniczący Rady Gminy Mielno Krzysztof Chadacz poinformował, że uchwałę przyjęto jednogłośnie. Jak dodał, na karcie do głosowania będzie tylko jedno pytanie: Czy wyraża Pan/Pani zgodę na lokalizację elektrowni jądrowej lub wszelkiej innej infrastruktury związanej z przemysłem jądrowym i rozpoczęcie jakichkolwiek prac badawczych związanych z tymi inwestycjami na terenie gminy Mielno? Możliwe są dwie odpowiedzi: „tak” lub „nie”.
Do udziału w referendum – jak poinformował Chadacz - uprawnionych jest ok. 4 tys. 200 mieszkańców gminy. Pod wnioskiem o przeprowadzenie głosowania w sprawie elektrowni jądrowej podpisało się prawie tysiąc osób.
Żeby referendum było ważne, musi wziąć w nim udział co najmniej 30 proc. uprawnionych do głosowania. Wynik referendum jest wiążący, gdy za jednym z rozwiązań w sprawie poddanej głosowaniu oddanych zostanie ponad połowa ważnych głosów.
Gąski, które są małą letniskową miejscowością, położoną w zachodniej części gminy Mielno, jako jedną z trzech potencjalnych lokalizacji elektrowni jądrowej zarząd Polskiej Grupy Energetycznej SA przedstawił 25 listopada br. na konferencji w Warszawie. Kolejne dwa wybrane miejsca to Choczewo i Żarnowiec w woj. pomorskim.
Wybór Gąsek był całkowitym zaskoczeniem dla mieszkańców i władz gminy, gdyż miejscowość ta nie figurowała na liście 27 potencjalnych lokalizacji takiego obiektu, ogłoszonej w marcu 2010 r. przez Ministerstwo Gospodarki. W tym rankingu trzy pierwsze miejsca zajmowały: Żarnowiec (Pomorskie), Klempicz (Wielkopolskie) i Kopań (Zachodniopomorskie).
Decyzja zarządu PGE natychmiast została oprotestowana przez mieszkańców gminy Mielno. 19 grudnia radni jednogłośnie przyjęli uchwałę sprzeciwiającą się lokalizacji elektrowni w Gąskach. Podobne uchwały w grudniu przyjęły również rady Ustronia Morskiego i Kołobrzegu.
Głos ws. planów PGE zabrali także radni Koszalina, którzy w specjalnej uchwale napisali, iż „wyrażają stanowczy sprzeciw wobec podejmowanych przez PGE działań, które pomijają mieszkańców Koszalina oraz władze miasta w podejmowaniu decyzji o lokalizacji elektrowni jądrowej w pobliżu miasta”.
Natomiast starosta sławieński oraz włodarze wszystkich 6 gmin powiatu sławieńskiego, na terenie którego leży Kopań, ogłosili 20 grudnia na konferencji prasowej, że zapraszają PGE do rozmów na temat przywrócenia tej miejscowości na krótką listę lokalizacji elektrowni jądrowej.
Starosta sławieński Wojciech Wiśniowski powiedział później PAP, że odbył telefoniczną rozmowę na ten temat z Witoldem Drożdżem, wiceprezesem spółki PGE Energia Jądrowa, która odpowiada za projekt budowy elektrowni. Jak dodał, w styczniu powinno dojść do spotkania w tej sprawie.
Natomiast biuro prasowe PGE Energia Jądrowa pytane przez PAP o możliwość przywrócenia Kopania na krótką listę poinformowało, że „na obecnym etapie projektu inwestor nie rozważa zmiany listy 3 potencjalnych lokalizacji, natomiast z satysfakcją odnotowuje pozytywne stanowisko władz lokalnych i mieszkańców Sławna.”
Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej powinna ruszyć w 2016 r. Uruchomienie obiektu zaplanowano na rok 2020. Na ostateczny wybór lokalizacji inwestycji PGE ma czas do końca 2013 r. Przez ten okres w wybranych przez spółkę miejscach powinny zostać przeprowadzone kompleksowe badania, obejmujące m.in. nośność gruntów i siłę wiatru.
Pierwsza polska elektrownia jądrowa ma mieć moc 3 000 MW i być wyposażona w reaktor najnowszej generacji III lub III +. Koszt budowy szacowany jest na 35-55 mld zł. (PAP)