Dodatkowo sąd zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa 550 zł kosztów sądowych.

Jak podał Anioł nieprawidłowości wykazała kontrola przeprowadzona przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej wiosną tego roku. Strażnicy pobrali z paleniska próbkę popiołu i przekazali ją do zbadania naukowcom z Politechniki Krakowskiej, a ci potwierdzili, że próbka zawiera szkodliwe substancje.

Kontrolę jakości spalanych paliw może prowadzić straż miejska lub gminna. Osoby, które nie stosują się do przepisów, mogą zostać pouczone, a jeśli sprawa zostanie skierowana do sądu, otrzymać karę nagany lub grzywny sięgającej do 5 tys. zł.

W poprzednim sezonie grzewczym (od 1 października 2016 r. do 30 kwietnia 2017) strażnicy miejscy przeprowadzili w Krakowie 3 tys. 883 kontrole. Ujawnili 417 nieprawidłowości. Nałożyli 228 mandatów karnych na kwotę 30 tys. 650 zł, pouczyli 165 osób, a w 24 przypadkach przygotowali notatki konieczne, by wniosek o ukaranie skierować do sądu.

W sytuacjach spornych strażnicy pobierają z palenisk próbki popiołu, które są przekazywane do analizy laboratoryjnej. W zeszłym sezonie do badań przekazano 17 próbek.(PAP)