Głosowanie w tej sprawie może odbyć się po upływie 14 dni.

Za udzieleniem absolutorium głosowało 16 radnych rządzącej w sejmiku koalicji PiS i Prawicy Rzeczypospolitej; 15 radnych z klubów opozycji PO, PSL, SLD oraz jeden radny niezależny było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Do przyjęcia absolutorium potrzebna jest bezwzględna większość - w przypadku podkarpackiego sejmiku to 17 głosów.

Komentując wyniki głosowania marszałek województwa Władysław Ortyl podkreślił, że zarząd będzie pracował normalnie. „Za to mamy płacone i nie będziemy zwalniać tempa” - mówił.

W dyskusji przed głosowaniem Ortyl zaznaczył, że obecny zarząd nad wykonaniem budżetu pracował od końca maja ubiegłego roku. „Co wtedy zastaliśmy? Wykonanie dochodów budżetu po pierwszym półroczu wynosiło tylko ok. 36 proc., po stronie wydatków jeszcze mniej – 24 proc. Zarząd realizował budżet, który w głównych założeniach został przygotowany przez poprzedników” – mówił.

27 maja ubiegłego roku sejmik woj. podkarpackiego odwołał Mirosława Karapytę z funkcji marszałka województwa. Nowym marszałkiem został ówczesny senator PiS Władysław Ortyl. Władzę w sejmiku straciła także rządząca wówczas koalicja PO-PSL-SLD na rzecz PiS i Prawicy Rzeczypospolitej. Powodem odwołania Karapyty były zarzuty, głównie korupcyjne, jakie postawiła mu prokuratura z Lublina.

W trakcie dyskusji nad absolutorium radni klubów opozycji zarzucali obecnemu zarządowi, że w ubiegłorocznym budżecie pozostały wolne środki - 100 mln zł, które nie zostały wykorzystane. Zwracali również uwagę, że brakuje promocji województwa oraz wizji rozwoju regionu, a obecny zarząd jedynie kontynuuje inwestycje rozpoczęte przez poprzedników.

Dochody województwa w roku 2013 zostały zrealizowane w 94,5 proc. Zadłużenie województwa na koniec zeszłego roku wynosiło 317,5 mln zł.

W poniedziałkowym głosowaniu nad udzieleniem zarządowi absolutorium nie wziął udziału członek klubu PiS i do niedawna wicemarszałek Jan Burek. (PAP)

huk/ pad/ ura/