Według Zawistowskiego Rudnica była ostatnią miejscowością w kraju, gdzie w ten sposób upamiętnia się sowieckiego namiestnika komunistycznej Polski.

Mieszkańcy Rudnicy i samorządowcy szybko odpowiedzieli na apel IPN. 17 lutego br. podczas wiejskiego zebrania ludzie mieszkający przy ul. Bieruta zgodzili się na zmianę tej nazwy. Postanowili, że będzie to ul. Gorzowska.

Tego samego dnia ściągnięto tablice z ulicy, jednak formalna zmiana nazwy nastąpiła po podjęciu uchwały przez radę gminy.

„We wtorek (3 marca) wieczorem radni jednogłośnie zadecydowali o zmianie nazwy ulicy z Bieruta na Gorzowską. Zleciłem już wykonanie tablic z nową nazwą” - powiedział PAP w środę wójt gminy Krzeszyce Stanisław Peczkajtis.

Dodał, że dwie ściągnięte tablice z nazwiskiem Bieruta nie zostaną zniszczone.

„Jedną z nich wysłaliśmy Fundacji Niepodległość z Lublina, a druga będzie pamiątką i trafi do izby pamięci w Zespole Szkół w Krzeszycach” - wyjaśnił Wójt.

Bolesław Bierut był działaczem i przywódcą komunistycznym, w latach 1947-52 prezydentem kraju. „To jego podpisem na śmierć wysyłano bohaterów Polskiego Podziemia, w tym wielu Żołnierzy Wyklętych. Podpis Bieruta widnieje m.in. pod odmową ułaskawienia Danuty Siedzikówny +Inki+, 17-letniej sanitariuszki skazanej w 1946 r. w sfabrykowanym procesie na karę śmierci. Jest ona dzisiaj jedną z najbardziej znanych ofiar polskich komunistów” - pisał w swoim apelu Zawistowski.

Wójt Krzeszyc zapowiedział, że postara się przekonać radnych i mieszkańców, aby „Inka” została patronką powstającego w Krzeszycach placu rekreacyjno-sportowego. Jego otwarcie jest planowane na 27 czerwca br. (PAP)