Przedterminowe wybory muszą się odbyć, ponieważ 3 czerwca mieszkańcy odwołali dotychczasowego burmistrza Ostródy, Olgierda Dąbrowskiego.

Jak poinformowano w biurze wyborczym w Elblągu, do poniedziałku (ostateczny termin) zarejestrowanych zostało 6 komitetów wyborczych.

Są to: Komitet Wyborczy Wyborców "Niezależni Ostródzianie", którego kandydatem na burmistrza jest Wojciech Januszkiewicz, członek grupy referendalnej, która zainicjowała odwołanie burmistrza Ostródy; Komitet Wyborczy Wyborców Jana Nosewicza, burmistrza Ostródy w latach 2002-2009 (sprawowanie funkcji do końca kadencji czyli do 2010 roku uniemożliwiła mu choroba); Komitet Wyborczy Wyborców Czesława Najmowicza, byłego przewodniczącego rady miejskiej Ostródy.

A także Komitet Wyborczy Wyborców Platforma Ostróda i Komitet Wyborczy Ruchu Palikota. Pełnomocnicy tych komitetów w rozmowie z PAP na razie nie podali nazwisk kandydatów. Swój komitet zarejestrował także odwołany w referendum burmistrz Ostródy Olgierd Dąbrowski.

Mieszkańcy Ostródy najpóźniej do 19 września poznają nazwiska wszystkich kandydatów na burmistrza, gdyż do tego dnia do północy zarejestruje je miejska komisja wyborcza.

Inicjatorzy referendum chcieli odwołania Dąbrowskiego, ponieważ – w ich ocenie - "ignorował on głos mieszkańców miasta i podejmował decyzje świadczące o niekompetencji i niegospodarności". Ich zdaniem nie stwarzał też warunków do realnego rozwoju gospodarczego miasta oraz zwiększenia liczby miejsc pracy.

Odwołany burmistrz odrzuca te zarzuty. Jak mówił, Ostróda od wielu lat poprzez inwestycje turystyczne "buduje wizerunek miasta przyjaznego i gościnnego", a budowa infrastruktury turystycznej takiej jak hotele, stadion piłkarski, budowa torów kajakowych czy wyciągu dla narciarzy wodnych ma przyciągać turystów i tworzyć miejsca pracy dla mieszkańców.

Referendum w Ostródzie było dotąd jedynym w tej kadencji ważnym głosowaniem nad odwołaniem władz samorządowych na Warmii i Mazurach. Wcześniejsze - dotyczące odwołania burmistrza Rucianego-Nidy oraz odwołania burmistrza Sępopola i tamtejszej rady miasta oraz ostatnie (17 czerwca) w sprawie odwołania wójta gminy Stawiguda - nie powiodły się z powodu zbyt niskiej frekwencji. (PAP)

ali/ son/ jra/