Chodzi o 37 ha gruntów w miejscu, gdzie miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje możliwość budowy lotniska. Suwałki chcą, by powstał tam obiekt dla małych samolotów, z pasem startowym o długości 1,3 km.

Formalnie to zamiana gruntów Skarbu Państwa i gminy Suwałki, w praktyce zrealizowana w formie bezgotówkowej w ten sposób, że dokonuje jej sam prezydent Suwałk (za zgodą wojewody) - jako przedstawiciel powiatu grodzkiego suwalskiego i prezydent miasta jednocześnie.

Okazało się jednak, że od takiej czynności prawnej miasto musi zapłacić podatek od towarów i usług - taką, tzw. indywidualną interpretacją przepisów prawa podatkowego, wydała w tej sprawie Izba Skarbowa w Bydgoszczy. Chodzi o 1,5 mln zł, przy szacowanym przez gminę na 13 mln zł, koszcie całej budowy.

Decyzję bydgoskiej IS prezydent Suwałk zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. W jego ocenie bowiem, w przypadku tej czynności prawnej nie można mówić o dostawie towaru w definicji ustawy o VAT, bo - jak oceniły władze miasta - nie doszło do "ekonomicznego przeniesienia władztwa" towaru, czyli w tym przypadku nieruchomości.

Chodzi o to, że w praktyce obie nieruchomości są we władaniu tego samego podatnika VAT - miasta (na prawach powiatu) Suwałki i po zamianie nadal tak będzie. Dlatego samorząd przyjął taką interpretację, że o ile nastąpi zmiana własności w rozumieniu prawa cywilnego, to na gruncie prawa podatkowego taka transakcja nie powinna być obłożona VAT-em.

W styczniu WSA w Białymstoku skargę samorządu jednak oddalił i orzekł, że prezydent Suwałk musi podatek VAT zapłacić.

Asystent prezydenta Suwałk Kamil Sznel poinformował w środę PAP, że to orzeczenie sądu pierwszej instancji zostało zaskarżone do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

W ocenie prawników magistratu, sąd pierwszej instancji zastosował bowiem błędną wykładnię przepisów ustawy o VAT dotyczącą zamiany nieruchomości w tym konkretnym przypadku, czyli w sytuacji gdy prezydent miasta jest organem wykonawczym miasta na prawach powiatu i jednocześnie gospodaruje, jako jego starosta, "zasobem nieruchomości Skarbu Państwa".

Termin rozpoznania sprawy przez NSA nie został jeszcze wyznaczony.

Równolegle prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz wystąpił do wojewody podlaskiego z prośbą o wyrażenie zgody na pozyskanie gruntu nie w formie zamiany, ale darowizny, co nie byłaby opodatkowane VAT-em. Wcześniej zgody na to nie było, stąd koncepcja zamiany nieruchomości.

"Procedura jest w toku" - powiedziała PAP rzeczniczka wojewody podlaskiego Anna Idźkowska. Wyjaśniła, że prezydent Suwałk został poproszony o uzupełnienie swego wniosku o darowiznę i kilka dni temu jego pismo wpłynęło do urzędu. Sprawa czeka na podjęcie decyzji przez wojewodę.

Suwałki mają zaktualizowaną dokumentację techniczną na budowę pasa startowego i ważną decyzję środowiskową dla przyszłego lotniska. Według wcześniejszych planów, na początku tego roku prezydent Suwałk chciał wystąpić do wojewody podlaskiego o pozwolenie na budowę. Przy tych założeniach inwestycja miała być w tym roku rozpoczęta i zakończona w 2017. (PAP)