Jak powiedział PAP przewodniczący dolnośląskiej PO Jacek Protasiewicz, do czasu powołania nowych struktur komisarzem PO w Legnicy będzie posłanka Ewa Drozd.

„Decyzja o rozwiązaniu struktur ma związek z doniesieniami medialnymi o nieprawidłowościach w spółce Arleg, w której władzach zasiada czterech działaczy naszej partii” - mówił Protasiewicz.

Dodał, że wokół sprawy spółki Arleg narosło wiele niejasności, a problem „w doniesieniach medialnych pęcznieje”. „Nie twierdzimy, że działacze z Legnicy są winni nieprawidłowości, nie usuwamy ich z partii. Oni walczą o wyjaśnienie tej sprawy i lepiej, aby nie wciągali PO w tę walkę. Stąd, po rozmowie z dotychczasowymi władzami PO w Legnicy, decyzja o rozwiązaniu struktur w tym mieście” - podkreślił Protasiewicz.

Prezesem spółki Agencja Rozwoju Regionalnego „Arleg” jest wiceprzewodniczący legnickiej PO Jarosław Rabczenko, a dyrektorem zarządzającym poseł Robert Kropiwnicki (szef legnickich struktur PO). Według "Gazety Wyborczej" przetargi organizowane przez Arleg wygrywały firmy powiązane z tymi działaczami PO.

Większościowym udziałowcem spółki Arleg jest samorząd województwa dolnośląskiego. Spółka zajmuje się m.in. wspieraniem lokalnej przedsiębiorczości, w tym pośredniczy w programach pomocy finansowej dla firmy.

Rzecznik Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego Jarosław Perduta poinformował PAP, że po doniesieniach medialnych dotyczących nieprawidłowości w spółce Arleg, marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylski zarządził dodatkową kontrolę w spółce.

„Wstępne ustalenia kontroli potwierdzają uchybienia w procedurach przetargowych oraz naruszenie przyjętych przez właściciela standardów, w szczególności w zakresie przejrzystości oraz bezstronności prowadzonych przez spółkę postępowań. Jednocześnie uzyskane informacje wskazują na konieczność podjęcia zdecydowanych działań naprawczych w spółce” - podał Perduta. (PAP)