Apel w tej sprawie prezydent Arkadiusz Chęciński skierował we wtorek do premier Beaty Szydło, ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka, prezesa PKP SA Krzysztofa Mamińskiego oraz wojewody śląskiego Jarosława Wieczorka. Przesłał go także do parlamentarzystów regionu oraz prezydentów, burmistrzów i wójtów utworzonej 1 lipca metropolii - licząc na jego poparcie.

W czwartek premier Beata Szydło podpisała rozporządzenie Rady Ministrów ws. utworzenia w woj. śląskim związku metropolitalnego pod nazwą Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM). Związek, który mocą ustawy przygotowanej specjalnie dla tego regionu zrzesza 41 tamtejszych samorządów, powstał z dniem 1 lipca 2017 r., a zacznie działać od 1 stycznia 2018 r.

Zgodnie z założeniami ustawy o związku metropolitalnym w woj. śląskim, metropolia ma wykonywać zadania publiczne w zakresie m.in. planowania, koordynacji, integracji oraz rozwoju publicznego transportu zbiorowego. Jednym z głównych postulatów tworzących metropolię samorządów jest budowa w oparciu o to narzędzie kolei metropolitalnej.

Jednocześnie w kontekście pozyskania unijnego dofinansowania dla szacowanego wcześniej na 4 mld zł przedsięwzięcia, które ma objąć m.in. rozbudowę linii kolejowej E 65 przecinającej znaczną część regionu, zarządca kolejowej infrastruktury, spółka PKP PLK poinformował ostatnio, że w obecnej perspektywie finansowej 2014-2020 zrealizuje jedynie prace szacowane na połowę tej kwoty - poza konurbacją katowicką. Odcinek Będzin – Katowice – Tychy miałby być przebudowywany w kolejnych latach.

W swoim liście do samorządowców i parlamentarzystów regionu Chęciński nazwał tę informację „druzgocącą - szczególnie w kontekście podstawowego zadania, jakie ma przed sobą Górnośląsko -Zagłębiowska Metropolia, a więc usprawnienia komunikacji”. Zwrócił się do samorządowców i parlamentarzystów o wsparcie załączonego do listu „apelu (do rządu oraz centralnych instytucji – PAP) i starań dotyczących budowy kolei metropolitalnej”.

W apelu Chęciński zwrócił uwagę, że jak wynika z ubiegłotygodniowej informacji PLK, „najważniejsza inwestycja w komunikację dla Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii została odłożona na bliżej nieokreślony czas”.

Przypomniał, że najważniejszą obecnie drogą łączącą miasta Zagłębia i Śląska jest trzypasmowa trasa S86 – automatycznie korkująca się wobec kolizji czy awarii. Każdy z włodarzy miast regionu zmaga się też z problemem zbyt dużej liczby samochodów, które mieszkańcy wybierają jako środek transportu, kosztem komunikacji publicznej.

Według prezydenta Sosnowca odwrócenie tego trendu wymaga rozwoju transportu publicznego. Jak dodał, już teraz samorządowy przewoźnik Koleje Śląskie deklaruje, że w centralnej części regionu wykorzystuje praktycznie całą zapewnianą przez PLK przepustowość linii. „Budowa tzw. kolei metropolitalnej zdecydowanie usprawni transport i będzie impulsem, który – głęboko w to wierzę – sprawi, że mieszkańcy znów pokochają komunikację publiczną” - uznał Chęciński.

„W imieniu mieszkańców zwracam się do wszystkich, którym leży na sercu dobro komunikacji publicznej, o podjęcie działań, których efektem będzie przywrócenie funduszy potrzebnych na tę inwestycję. To priorytet dla utworzonej 1 lipca 2017 r. Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Dlatego apeluję, niezależnie od opcji politycznej i proszę o upomnienie się o metropolię – to szansa, by transport (w niej) funkcjonował na wysokim poziomie” - napisał.

„Jeśli wspólnie nie doprowadzimy do realizacji tego projektu, to będzie pierwsza porażka Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Deklarowana przez rząd kwota 280 mln zł na rozwój komunikacji, którą GZM ma otrzymać (jako przewidziany roczny udział w podatku PIT – PAP), jest tylko kroplą przy odebraniu 2 miliardów zł na budowę kolei metropolitalnej. Nie pozwólmy, by Metropolia już na starcie została z tyłu” - wezwał prezydent Sosnowca.

W ub. tygodniu spółka PKP Polskie Linie Kolejowe poinformowała, że z funduszy na lata 2014-2020 zamierza wykonać tylko część przygotowywanych i projektowanych już prac dotyczących linii E 65 na terenie woj. śląskiego.

Z przygotowywanego w ostatnich latach, pierwotnie szacowanego na 4 mld zł projektu, na razie zrealizowane zostaną prace na odcinku Tychy – Zebrzydowice o zakładanej wartości ok. 2 mld zł. „Pozostały zakres projektu (północny) jest dla PKP PLK również bardzo ważny. Szykujemy dokumentację i będzie realizowany w kolejnej perspektywie” - przekazał PAP rzecznik spółki Mirosław Siemieniec.

Z ogłoszeń przetargowych dot. przygotowania dokumentacji wynikało np., że między Będzinem a Katowicami Szopienicami Płd. zaprojektowana miała zostać m.in. zmiana układu dwutorowego na czterotorowy na odcinku Będzin – Sosnowiec Główny oraz układu dwutorowego na pięciotorowy na odcinku Sosnowiec Gł. – Szopienice Płd.

Według wcześniejszych informacji PLK, na etapie prac koncepcyjnych poza rozbudową linii rozważano w tym rejonie m.in. budowę nowych peronów pod kątem ruchu aglomeracyjnego w Sosnowcu i Szopienicach Płd., a także budowę nowego przystanku Katowice Morawa.

Również ogłoszenie przetargowe dla odcinka Katowice Szopienice Płd. - Katowice – Katowice Piotrowice przewidywało, że „planowana przebudowa (...) obejmie wszystkie elementy infrastruktury kolejowej, a także zmianę układu dwutorowego na czterotorowy od Katowic Szopienic Płd. do Katowic Ligoty wraz z wyjazdem w kierunku Chorzowa Batorego”. Obok rozbudowy linii analizy dotyczyły też nowego przystanku Katowice Damrota.(PAP)